Jabłka Prażone:
bierzesz jabłka np. 4-5, ścierasz na tarce wrzucasz na patelnię (podlej odrobinkę wodą) posypujesz fruktozą (2-3 łyzki lub bez fruktozy). Czekasz aż jabłka sie podduszą (ok. 15-20 min) możesz dać sok z cyrtyny.
Nakładasz od razu do słoiczka i takie gorące zakręcasz, obracasz do góry dnem i ... tyle. Takie jabłka możesz stosować np. do ryżu, makaronu ( na sniadanie). Albo na ciepło prosto z patelni też do ryżu, makaronu. Polecam z cynamonem
Smazone wiśnie ( czereśnie, brzoskwinie, truskawki)
Drylujemy owoce (oczywiście w wypadku pestkowych), wieksze rozdrabniamy, wrzucamy na patelnie lub go garnka- w zalezności od ilości tych owoców, zasypujemy fruktozą, (ja sypie na oko np. na 1/2 kg truskawek to było jakies 3-4 łyżki), podlewmy odobinkę wody-tyle żeby owoce na samym początku nie przywarły do dna. Smazymy wszystko razem na małym ogniu az owoce puszcza sok, zrobie sie piana i troche zgęstnieja. Przy małych procjach ( 1/2 kg -1 kg) to jest jakieś 15 minut. Wrzące przekładamy do słoiczków i odwracamy do góry dnem.
Smacznego
Powidełka śliwkowe
(Gogo)
0,5kg śliwek (ja wcześniej rozmroziłam)
1 duże słodkie jabłko
troszkę fruktozy(ja dałam 1słodzik, bo nigdy nie słodzę, tak więc fruktozy nie miałam)
Sliwki wrzucamy do garnaka i następnie smażymy, ąż puszczą sok, następnie dodajemy starte na grubych oczkach jabłko,i słodzik lub fruktozę i dusimy, ąż wszystko się rozpadnie, i będzie miało odpowiednią konsystencję.
Ja nie daję agaru bo lubię powidła takie troszkę luźniejsze.
Są naprawdę pyszne.
Ja odsączam sok z moich powideł i rano dodaję do jogurtu, aby był owocowy, i jest lepszy niż te wszystkie jogobelki
Ale są naprawdę super i tańsze niż dżem kupny
Sylwiczek
Sep 5 2006, 10:59
Dżemy
Prawie każde owoce do ig 50 można przerobić na dżemiki (jabłka, śliwki, truskawki, brzoskwinie, wiśnie itp.).
Wrzucam do garnuszka umyte i oczyszczone owoce (obrane, wydrelowane itp.) dodaje fruktozy do smaku a na koniec dodaje żelatyne (sposób jej użycia na opakowaniu). I gorący wkladam do malutkich słoiczków (polecam po przecierze pomid. Pudliszek) i zakręcam. Ten typ słoików bez problemu sie zamyka sam (jeśli wystarczająco gorący dżem włożymy).
Oczywiscie do dżemu polecam bardziej agar-agar zamiast żelatyny, lub fruktozę żelującą. Ja nie miałam dostępu do tych produktów.
mrożony mus truskawkowy,
w sezonie (czyli już niedługo) kupuję ze 2 - 3 łubianki truskawek (kiedy są najtańsze i najsłodsze) i zamrażam na zimę ale nie w całości, co zajmuje mase miejsca a owocki sa potem sflaczałe i nieapetyczne, tylko w postaci zmiksowanej pulpy - w pojemniczkach plastikowych. Potem wystarczy rozmrozić, dodać sera białego, smietanki (a raczej jogurtu w mm) i pyszna polewka do makaronu gotowa.
jeszcze jeden pojemniczek został :P
Ruda.K
Jul 31 2007, 16:03
Nabyłam ostatnio cudo które nazywa się
fruktoza żelująca. Zrobiłam już galaretkę z czarnej i czerwonej porzeczki i fantastyczne dżemy morelowe.
Jedno opakowanie fruktozy służy do "przerobienia" ok 1,5 kg owoców.
http://www.zdrowazywnosc.com.pl/index.php?...&prod_id=95
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.