Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: godziny posiłków
Forum - dieta Montignaca > > Pytania i odpowiedzi
Stron: 1, 2
Monika15214
Witam dziewczynki
Wróciłam do pracy i NIESTETY wstaje o 4 rano i zjadam śniadanko tak 4-20 , w pracy mam przerwę 8-30 i jem drugie bag.gif bo niestety nie dam rady wytrzymać do 14 żeby zjeść obiad zreszta za długi odstęp. Kolacje jem o 18 i mam problem bo:
- nie ma nocnego odstępu 12h
- jem cztery posiłki
- i nie mam pojęcia jak to rozplanowac

POMOCY crazy.gif
madzeska
Monia pozwolisz,że podczepię się pod temat?
Ja taki sam problem będę mieć od 1 kwietnia dry.gif też będę wstawać o 4,przerwa śniadaniowa w pracy o 8:30,a potem będę mogła zjeść dopiero o 15...

Też proszę o pomoc...
Monika15214
Pozwolę rolleyes.gif
baś...
hhhmmmm to ja bym zrobiła tak że bym jadła lekkie kolacje i starała sie zachować maksymalny możliwy odstęp nocny i zobaczyła bym jak to wyjdzie.... ale nie wiem czy to ma jakis większy sens dla was...
Monika15214
Baś... ja zawsze jem lekkie kolacje ,bo po ciężkich nie mogłabym spać rolleyes.gif a odstępu nocnego bardziej się nie da wydłużyć, stąd moje pytania. Wiadomo że teraz na pewno waga stanie bo organizm musi się przystosować do zmiany godz posiłków, ale może ktoś wie czy jeśli się nie da przestrzegać tej 12h godz przerwy, czy to ma jakiś negatywny wpływ na dietę, może ktoś już miała podobne doświadczenie, albo słyszała o takim przypadku i może mi coś podpowiedzieć , jeśli nie to będę królikiem doświadczalnym crazy.gif
Butterka
ee no bez przesady ,dieta jest dla nas a nie my dla diety. Sa zasady ,ale czasem zycie je weryfikuje i trzeba po swojemu:) 4 posilki mozesz przeciez jesc , bedzie dobrze:)
Monika15214
Super Butterka dzięki za odpowiedź. Tak naprawdę miałam taka nadzieję że ktoś odpowie żeby nie wariować, bo wszystko się ułoży rolleyes.gif
kachna
monika, ja w zasadzie odkad wrocilam do mm (czyli od wrzesnia 2009) mam podobne, zwariowane godziny posilkow (sniadanie 5.30-6.00 - jesli mi sie uda to jem II sniadanie 9.00-9.30 - obiad ok.12.30-13.00 - kolacja nie wczesniej niz 18.30-19.00). moj problem nie zachowywania 12-godzinnego odstepu byl juz przerabiany. i co? jem, zyje i powolutku chudne biggrin.gif pewnie, gdyby nie moje grzeszki to schudlabym jeszcze wiecej (czytaj szybciej) ale co mi tam! przeciez skoro na wlasne zyczenie doprowadzilam sie do wagi malego sloniatka to nie moge teraz oczekiwac cudow i ze w 4 miechy pozbede sie calego balastu. chcialabym dodac, ze nie zamierzam tez startowac w wiosennych wyborach miss gardalandu laugh.gif
powinnysmy sobie wbic raz na zawsze do glowy, ze mm to nie jest zadna dieta tylko metoda odzywiania i nie chodzi tutaj o szybkie zrzucenie kiloskow i pozniejszy powrot do "grzesznego zywota" tylko jest poniekad "nasza religia", przy ktorej powinnysmy pozostac przez cale zycie i sadze, ze zachowujac elementarne zasady (z nieunikninymi odstepstwami) wczesniej czy pozniej zrzuci sie to czego jest za duzo bez dobrze nam wszystkim znanego efektu jojo biggrin.gif
tak, ze daj se na luzik laska podejdz do sprawy bardziej lajtowo i bez obsesji, zobaczysz, ze twoj organizm to zrozumie i sie dostosuje. chyba nie chcesz za pare miesiecy wyladowac na kozetce u psychologa z problemem: "waga mi stanela"? tongue.gif
ja mam prosta zasade: zyje dla jedzenia a nie jem po to aby przezyc wink.gif
ewciakowa
NO kochom ją bl_badgrin.gif

podpisuje sie ryncoma i nogami pod Kachna dance2.gif

spadek wagi na MM to hmmm jakby to nazwac?
o wiem: skutek uboczny ! bl_badgrin.gif wiec drogie piekne dupeczki prosze sie nie zalamywac kg
tylko cieszysc sie lepszym zdrowiem,częstszymi wiatrami bl_badgrin.gif ,mniejszymi zachciankami bl_badgrin.gif ,dużymi zakupami.....ahhh mogłabym caly dzien tak wymieniac bl_badgrin.gif

Kacha a ty nie oszukuj ze nie startujesz w wyborach co!
pamietam jak na WP mi napisalas ze masz taki zamiar!















crazy.gif spiepszam bo mnie zabije.............
kachna
ewciak...a tak cie prosilam o dyskrecje!!! crazy.gif nie bez powodu wyslalm ci tego njusa na PW, czyli P R Y W A T N A... kuzwa! ph34r.gif
ewciakowa
bag.gif
kachna
no, troche pokory ci nie zaszkodzi! crazy.gif
madzeska
Dziewczyny no ok...jak będę miała 1szą zmianę to będę jeść 4 posiłki,ale ja co drugi tydzień pracuję na drugą zmianę i co wtedy?Jeden tydzień 4 posiłki,a drugi 3 i tak na przemian??? To ma sens?Organizm nie zwariuje?Ja chcę chudnąć sad.gif
Monika15214
CYTAT(kachna @ Feb 28 2010, 06:57 ) *
monika, ja w zasadzie odkad wrocilam do mm (czyli od wrzesnia 2009) mam podobne, zwariowane godziny posilkow (sniadanie 5.30-6.00 - jesli mi sie uda to jem II sniadanie 9.00-9.30 - obiad ok.12.30-13.00 - kolacja nie wczesniej niz 18.30-19.00). moj problem nie zachowywania 12-godzinnego odstepu byl juz przerabiany. i co? jem, zyje i powolutku chudne pewnie, gdyby nie moje grzeszki to schudlabym jeszcze wiecej (czytaj szybciej) ale co mi tam! przeciez skoro na wlasne zyczenie doprowadzilam sie do wagi malego sloniatka to nie moge teraz oczekiwac cudow i ze w 4 miechy pozbede sie calego balastu. chcialabym dodac, ze nie zamierzam tez startowac w wiosennych wyborach miss gardalandu laugh.gif
powinnysmy sobie wbic raz na zawsze do glowy, ze mm to nie jest zadna dieta tylko metoda odzywiania i nie chodzi tutaj o szybkie zrzucenie kiloskow i pozniejszy powrot do "grzesznego zywota" tylko jest poniekad "nasza religia", przy ktorej powinnysmy pozostac przez cale zycie i sadze, ze zachowujac elementarne zasady (z nieunikninymi odstepstwami) wczesniej czy pozniej zrzuci sie to czego jest za duzo bez dobrze nam wszystkim znanego efektu jojo biggrin.gif
tak, ze daj se na luzik laska podejdz do sprawy bardziej lajtowo i bez obsesji, zobaczysz, ze twoj organizm to zrozumie i sie dostosuje. chyba nie chcesz za pare miesiecy wyladowac na kozetce u psychologa z problemem: "waga mi stanela"?
ja mam prosta zasade: zyje dla jedzenia a nie jem po to aby przezyc


bl_badgrin.gif bl_badgrin.gif bl_badgrin.gif
Kachna uwielbiam Cię , a że w wyborach startujesz to i mnie sie obiło o uszy więc nie ściemniaj rolleyes.gif

CYTAT(madzeska @ Feb 28 2010, 11:07 ) *
Dziewczyny no ok...jak będę miała 1szą zmianę to będę jeść 4 posiłki,ale ja co drugi tydzień pracuję na drugą zmianę i co wtedy?Jeden tydzień 4 posiłki,a drugi 3 i tak na przemian??? To ma sens?Organizm nie zwariuje?Ja chcę chudnąć sad.gif


Madzeska myślę że musimy to wypróbować na sobie rolleyes.gif Będziesz chudła, tak mi się wydaje , przecież nie jemy skrobi i białej mąki nie wspomnę o słodyczach więc myślę ze organizm sobie poradzi ,nawet jesli tydzien bedzie ta,k a tydzien tak rolleyes.gif
kachna
CYTAT(Monika15214 @ Feb 28 2010, 11:30 ) *
Madzeska myślę że musimy to wypróbować na sobie rolleyes.gif Będziesz chudła, tak mi się wydaje , przecież nie jemy skrobi i białej mąki nie wspomnę o słodyczach więc myślę ze organizm sobie poradzi ,nawet jesli tydzien bedzie ta,k a tydzien tak rolleyes.gif

no prosze...wystarczyl moj maly elaboracik a juz dziewczynka inaczej spiewa... crazy.gif
Monika15214
Dobrze że nie cienko crazy.gif
bubu
Hej dziewczyny!!
Nauczyłam sie tutaj...że ta dieta jest dla człeka , a nie człek dla niej!! (BUTTI gdzieś to znowu nam powtórzyła!!) Tak serio nie zdaża sie Wam czasami zjeśc tylko dwa posiłki dziennie...popełnic mniej czy bardziej świadomie błąd dietetyczny, bo mnie tak.. I na początku uważałam to za wielkie przestępstwo... Ale jak Kachna mówi..."lajcik"...i ma racje...nie dajmy sie zwariowac...
Madzeska..tydzien wcześniej, tydzień pózniej....nie szalejmy..popatrzcie...wszystkim nam i tak waga i d z i e w d ó ł !!!
I jak mówi Ewciak po marynarsku..."pomyslnych wiatrów'...i sowciem is OK!!
I tak lekarze dietetycy mówią, że najlepsze odchudzanie to 0,5 kg na tydzien...a my prujemy kilogram lub więcej.... Nie jest źle.
I jeszcze jedno..pójdziesz do pracy...więcej gonitwy, bo i tak obowiązki domowe musisz tak samo spełniac...(no, chyba ,że "panna Marysia" wszystko porobi!!) smile.gif
A ilości warzyw jakie wsuwamy nie pozwolą naszym żyłom pozarastać cholesterolem!! I to jest piekne!!!
Cieszmy sie , że tu jestesmy.....
POWIEDZIAŁAM!!
kachna
yeah!!! dance2.gif
madzeska
Brawo Bubu!!!! No takie posta pierdyknęłaś,że normanie jestem pod ogromnym wrażeniem!!! Trafił do mnie jak nic!!!!
Co do tego czy dieta jest dla nas czy my dla diety....ja przy pierwszym podejściu do MM ( w zeszłym roku) zwariowałam i całe życie podporządkowałam Montiemu bangbang.gif ale nie nie mój drogi...Monti tongue.gif...teraz jest inaczej to ja Tobą rządę !!!! banana1.gif I jest mi z tym zarąbiście biggrin.gif
bubu
CYTAT(madzeska @ Feb 28 2010, 13:06 ) *
Brawo Bubu!!!! No takie posta pierdyknęłaś,że normanie jestem pod ogromnym wrażeniem!!! Trafił do mnie jak nic!!!!
Co do tego czy dieta jest dla nas czy my dla diety....ja przy pierwszym podejściu do MM ( w zeszłym roku) zwariowałam i całe życie podporządkowałam Montiemu bangbang.gif ale nie nie mój drogi...Monti tongue.gif...teraz jest inaczej to ja Tobą rządę !!!! banana1.gif I jest mi z tym zarąbiście biggrin.gif


A jak...PRECZ Z TYRANIĄ....smile.gif
kadyrka
Sis!!! Nie martw się!!! Będziesz chudła jak wrócisz do pracy. Ja na samym początku diety,przez dłuuugi czas jadałam cztery posiłki w ciągu tygodnia i trzy w wekendy-bo dłużej spałam. To dopiero dużo później przeszłam na trzy pracując,ale jest to znowu niezgodne z Montim,bo trzeba by jeść do godziny po wstaniu. I co? i nic sie nie stało!!! Śniadanie jem o 10,obiady o 14 a kolacje ok. 19. I tak jak Bubu-zdarza mi się czasem zjeść tylko dwa posiłki,bo zwyczajnie jak zjem duuuży obiad,to kolacji już nie mieszczę.
No i nie spodziewaj się Sis,że Ty tak bez końca będziesz gubić te kiloski,bo organizm w końcu troszkę wyhamuje. Gdyby tak nie zrobił,to byśmy w końcu poznikały!!!!! Im więcej masz do zgubienia,tym szybciej to idzie. Piszę to na własnym przykładzie.
Nic się nie martw!!! Już widać różnicę,to zanim wrócisz do pracy będziesz Miss!!! Ja trzymam kciuki!!!!! dajekwiatka.gif .
No i sama piszesz że teraz z Montim jest Ci zajebiście-to tak jak mi!!!!!
Butterka
No i madre baby:))) jesli MM ma byc sposobem odzywiania to musi byc przyjazny ,poza tym trzustka na prawidlowym MM tez sie robi odporniejsza na skoki insuliny i z czasem mozna troche luzniej podejsc do MMowania;)- prosze tego nie czytac -poczatkujacy;) Z czasem czlowiek i tak ma wsobie ustalone rygory -odrzuca go od cukru ,slodyczy,czipsow, nie tknie ziemniarow , swoj chleb smakuje lepiej niz ten z piekarni z sierscia i innymi cudami ,od warzyw ma sie piekna cere i wlosy i tak sie zyje wg MM na luzie:) z malymi grzeszkami:)))
baś...
CYTAT(Monika15214 @ Feb 28 2010, 11:30 ) *
bl_badgrin.gif bl_badgrin.gif bl_badgrin.gif
Kachna uwielbiam Cię , a że w wyborach startujesz to i mnie sie obiło o uszy więc nie ściemniaj rolleyes.gif


ja sie tak wetne nie do końca w temat... o co chodzi z tymi wyborami bo cosik mi chyba umkneło....
bubu
CYTAT(baś... @ Feb 28 2010, 18:25 ) *
ja sie tak wetne nie do końca w temat... o co chodzi z tymi wyborami bo cosik mi chyba umkneło....

Jak to Baś..nie wiesz??? Kachna wygrała wybory Miss Italy....prezesem wysokiego jury był LEO!!!:)
baś...
dlaczego mnie zawsze takie informacje omijają??? he he he gratulacje dla koffanej zwyciężczyni... dajekwiatka.gif
ewciakowa
no dziewczynki banana1.gif superowskie podejscie sie w was budzi razem z wiosna banana1.gif
nie dajmy sie zwariowac i do przodu crazy.gif crazy.gif crazy.gif



ja tez Katarzynie gratuluje 1go miejsca w wyborach crazy.gif
bubu
CYTAT(baś... @ Feb 28 2010, 18:46 ) *
dlaczego mnie zawsze takie informacje omijają??? he he he gratulacje dla koffanej zwyciężczyni... dajekwiatka.gif

Bas...wybacz...ale chyba z księżyca spadłas...serio tego nie wiesz????????
A Ty wygrałas Miss Polonia ..prezesem konkursu byłG. ....My to wszystko wiemy...taki mamy wywiad...!!:))))))))


CYTAT(ewciakowa @ Feb 28 2010, 18:55 ) *
no dziewczynki banana1.gif superowskie podejscie sie w was budzi razem z wiosna banana1.gif
nie dajmy sie zwariowac i do przodu crazy.gif crazy.gif crazy.gif


Koniec świata...Kat nas chwali...będzie bezrobotny i pójdzie na .zasiłek! crazy.gif
wiosna
CYTAT(kachna @ Feb 28 2010, 04:15 ) *
ewciak...a tak cie prosilam o dyskrecje!!! crazy.gif nie bez powodu wyslalm ci tego njusa na PW, czyli P R Y W A T N A... kuzwa! ph34r.gif

kachna, ale mi tez pisalas na PW.... i ja do tej pory trzymam za ciebie kciuki, a tu nie startujesz, rozmyslilas sie??? czemu nic nie pisalas, moze ja bym wystartowala........
kachna
juz sie kuzwa nic nie odzywam...brak mi slow...plotkaryjednezdlugimijezorami!!! angry.gif
mial racje leo: "mai fidarsi di una donna" bl_badgrin.gif
baś...
CYTAT(bubu @ Feb 28 2010, 18:16 ) *
Bas...wybacz...ale chyba z księżyca spadłas...serio tego nie wiesz????????
A Ty wygrałas Miss Polonia ..prezesem konkursu byłG. ....My to wszystko wiemy...taki mamy wywiad...!!:))))))))


jeszcze wydrywam, ale jak mu dzisiaj pokażę galerie to może być ciężko.... crazy.gif
Esteban
Z tymi godzinami posiłków to też mam zawsze dylemat. Ze względu na moją pracę zdarza się, że chodzę spać nawet o 3 w nocy. I co wtedy? Jak rozłożyć godziny posiłków, aby ten ostatni był "montignac friendly", ale jednocześnie żebym kładąc się spać nie cierpiał...z głodu? unsure.gif
Butterka
Jako facet -jesli dobrze odebralam post- i tak zawsze masz z gorki:) latwiej tracicie wage. Przerwa nocna ustanowiona dla odpoczynku trzustki jest osiagalna przy normalnym trybie zycia ,latwo panu MM bylo prawic takie zasady;)) Niestety zycie zyciem i trzeba dostosowac diete do trybu zycia. Trzymaj sie zasad mneij przejmujac sie przerwa nocna i tyle:) Powodzenia:)
Esteban
CYTAT(Butterka @ Mar 3 2010, 20:56 ) *
Jako facet -jesli dobrze odebralam post- i tak zawsze masz z gorki:) latwiej tracicie wage. Przerwa nocna ustanowiona dla odpoczynku trzustki jest osiagalna przy normalnym trybie zycia ,latwo panu MM bylo prawic takie zasady;)) Niestety zycie zyciem i trzeba dostosowac diete do trybu zycia. Trzymaj sie zasad mneij przejmujac sie przerwa nocna i tyle:) Powodzenia:)


Może i masz rację. Jeśli będę trzymał się zasad MM (właśnie wertuję dokładnie forum, bo książka to tylko tak ogólnie mnie wprowadziła temat) to może i ten ostatni posiłek, zjedzony np. o 20-21, nie będzie taki "niekorzystny" dla...odpoczynku trzustki ;-)
baś...
esteban a o której jesz śniadanie?? ja sie przyzwyczaiłam że jam kolacje około 19-20 i ide na noc do pracy... i jak wracam to już nie czuje głodu... no chyba ze G. akurat postanawia coś zjeść... a śniadania jem w przedziale 7-11... zależy jak wstane...
midori
Witam,
Mam pytanie odnośnie ilości posiłków, albo raczej co powinno się jadać na II śniadanie, ale od początku. Pracuję na 7.30 do 15.30 + dojazd do pracy łącznie 2 godziny, czyli w zasadzie nie mam mnie w domu 10 godzin. 3 posiłki to dla mnie za mało - ważę tyle ile Pudzian wyciska na klate, a jeśli nawet bym dała rade to czasowo przekroczyłabym dozwolony maksymalny odstęp 6 godzin, stąd wywnioskowałam ba nawet wyczytałam że powinny być max. 4 posiłki. No właśnie w podstawach jest napisane o 3. I tu moje pytanie co powinno, albo raczej co można jeść na II śniadanie (bo ze śniadaniem, obiadem i kolacją sobie poradzę-jest opisane)?
Z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam smile.gif
wiosna
mozna jesc 4 posilki dziennie. nalezy pamietac o zachowanych przerwach po weglach min. 3 max.6, po tłuszczach min. 4 max. 6. kazdy posilek musi byc pelnowartosciowy, tzn. jak weglowodanowy to wegle zlozone, białko, warzywa... jak tłuszczowy, to jakies mieso, ryba, zupa... plus warzywa.
pysia108
Witam! Dopiero zamierzam spróbować dietę MM. Nie jest to moja pierwsza dieta (niestety). Mam problem z posiłkami. Do pracy idę na 8.00, więc sniadanie zjem ok 7.00, obiad dopiero ok.15, a kolacje ok 18.00. Wiem o odstepach czasu miedzy posiłkami, ale w pracy nie moge nic zjeść. Czy dobrze będzie, jesli posilki beda przypadac na te godziny, czy nie za dluga przerwa od sniadania do obiadu? Prosze o odpowiedź.
jolasmyk
CYTAT(pysia108 @ May 5 2010, 21:22 ) *
Witam! Dopiero zamierzam spróbować dietę MM. Nie jest to moja pierwsza dieta (niestety). Mam problem z posiłkami. Do pracy idę na 8.00, więc sniadanie zjem ok 7.00, obiad dopiero ok.15, a kolacje ok 18.00. Wiem o odstepach czasu miedzy posiłkami, ale w pracy nie moge nic zjeść. Czy dobrze będzie, jesli posilki beda przypadac na te godziny, czy nie za dluga przerwa od sniadania do obiadu? Prosze o odpowiedź.

witaj, no za dluga , max.6godzin przewry miedzy posiklami, a znowu ta miedzy obiadem i kolacja za krotka, no chyba, ze obiad masz weglowy....
pysia108
to jak inaczej mozna to rozwiązać. Proszę o pomoc!!!!!!!!! dash_kolob_girl.gif
jolasmyk
CYTAT(pysia108 @ May 13 2010, 15:54 ) *
to jak inaczej mozna to rozwiązać. Proszę o pomoc!!!!!!!!! dash_kolob_girl.gif

no moze tak, sniadanie tluszczowe, obiad weglowy , kolacja weglowa albo
sniadanie weglowe, obiad weglowy kolacja tluszczowa ale jakas lekka musi byc...
albo tak skoro sniadanie jesz o 7 to kolacje moglabys wieczorem o 7 zalezy o ktorej chodzisz spac...wtedy sniadanie weglowe, obiad tluszczowy, kolacja weglowa...
i jescio glowa muru nie przebijesz a napewno glowa bedzie bolec. lepiej siasc i pomyslec, dieta jest dla Ciebie a nie ty dla diety, wiec trzeba czasem pokombinowac i rozwiazanie sie znajdzie...
pysia108
CYTAT(jolasmyk @ May 14 2010, 00:38 ) *
no moze tak, sniadanie tluszczowe, obiad weglowy , kolacja weglowa albo
sniadanie weglowe, obiad weglowy kolacja tluszczowa ale jakas lekka musi byc...
albo tak skoro sniadanie jesz o 7 to kolacje moglabys wieczorem o 7 zalezy o ktorej chodzisz spac...wtedy sniadanie weglowe, obiad tluszczowy, kolacja weglowa...
i jescio glowa muru nie przebijesz a napewno glowa bedzie bolec. lepiej siasc i pomyslec, dieta jest dla Ciebie a nie ty dla diety, wiec trzeba czasem pokombinowac i rozwiazanie sie znajdzie...



Dzięki! Spróbuję!!!!!!
Amber66
A ja jestem ekstremalnym NOCNIKIEM. szczerbaty.gif

Wstaję najwcześniej o 12.00 więc śniadanko od 12.30.
Razem ze mną wstaje mój głód. Mogę jeść właściwie bez przerwy. No, ale to temat na osobnego posta i go poruszę.

Ponieważ chodzę spać ok 3.00-4.00 to nie ma siły - kolację muszę zjadać najwcześniej o 1.00 bo przecież skonam...

No ale racja - DIETA JEST DLA NAS a nie my dla niej. crazy.gif

Zmartwiło mnie tylko to o przerwie nocnej na insulinę co to sobie organizm ją winszuje w porach jak dla mnie wieczornych. No ale może mój organizm po latach wreszcie coś tam zrozumiał?
pinulla01
Ambre Ja raczej tez do nocnych markow naleze ale powiem Ci ,ze jednak ,zeby uzyskac max dobre efekty to musisz troszke Twoje przyzwyczajenia zmienic a te 12h przerwy "nocnej"jest na prawde potrzebne i pare minut przed poludniem tez nie byloby zle wstac pisze Ci z doswiadczenia i zauwazylam to u mnie ,ze jednak kolacja po juz 20a 21 daje nieciekawe efekty a i sniadanie w zasadzie po poludniu tez nie jest dla nas zbyt dobre .... Pisze Ci tylko bo sama walcze z moimi brzydkimi nocnymi przyzwyczajeniami a pozniej sie wsciekam ,ze waga stoi ... smile.gif wink.gif wink.gif
baś...
CYTAT(Amber66 @ Jun 16 2010, 00:50 ) *
A ja jestem ekstremalnym NOCNIKIEM. szczerbaty.gif

Wstaję najwcześniej o 12.00 więc śniadanko od 12.30.
Razem ze mną wstaje mój głód. Mogę jeść właściwie bez przerwy. No, ale to temat na osobnego posta i go poruszę.

Ponieważ chodzę spać ok 3.00-4.00 to nie ma siły - kolację muszę zjadać najwcześniej o 1.00 bo przecież skonam...

No ale racja - DIETA JEST DLA NAS a nie my dla niej. crazy.gif

Zmartwiło mnie tylko to o przerwie nocnej na insulinę co to sobie organizm ją winszuje w porach jak dla mnie wieczornych. No ale może mój organizm po latach wreszcie coś tam zrozumiał?



a ja ci napisz tak.... jestem nocnym markiem nie z chęci a z przymusu.... taka praca.... zapitałam od 21 do 5 a czasami dłużej jak mały samochodzik.... i po początkowym marudzenie przestawiłam się że w nocy sie nie je i już nie ma że boli... jak co to więcej pije wody i jakoś daje rade... jedzenie w nocy jest niezdrowe i organizm wolniej sobie z nim radzi.... ja mam mniej więcej taki rozkład jedzenia.... o 12-13 jem węglowe śniadanie. 15-16 tłuszczowy obiad i 19-21 węglowa kolacja, albo tłuszczowa, ale wtedy to najczęściej jakaś makrelka, albo cosik ze zdrowych tłuszczy, jak zjem coś np. ciężka zapiekankę z mięsa, sera i jajek, to mi sie koszmarnie pracuje.... wszystko sie da tylko trzeba sie zdecydować czy sie w to wchodzi czy nie...
adhd
dobowy rytm organów;tego nie przeskoczysz z tym sie rodzimy i juz;szczytowa forma zoładka 7-9rano...od 9-11 jest w stanie utajonego spoczynku/najlepiej nic nie jesc i nie pic......./
Ardillita
Chciałabym rozpocząć dietę MM, ale zastanawiam się, czy to w ogóle dla mnie, bo w pracy nie mam możliwości zjedzenia obiadu, a w domu jestem najwcześniej o 17.30, częściej o 18. W dodatku zmagam się ze spadkami poziomu cukru we krwi, jeśli nie jem zbyt długo, a jeśli śniadanie zjem o 12, obiad o 18, to trochę za długo jak na mój organizm. Nie mam pojęcia, jak to zorganizować sad.gif dodam, że jestem typem nocnego marka, czyli kładę sie minimum o północy, najczęściej później, wstaje kolo 7.30.
Sabre
CYTAT(Ardillita @ Jun 29 2010, 16:58 ) *
Chciałabym rozpocząć dietę MM, ale zastanawiam się, czy to w ogóle dla mnie, bo w pracy nie mam możliwości zjedzenia obiadu, a w domu jestem najwcześniej o 17.30, częściej o 18. W dodatku zmagam się ze spadkami poziomu cukru we krwi, jeśli nie jem zbyt długo, a jeśli śniadanie zjem o 12, obiad o 18, to trochę za długo jak na mój organizm. Nie mam pojęcia, jak to zorganizować sad.gif dodam, że jestem typem nocnego marka, czyli kładę sie minimum o północy, najczęściej później, wstaje kolo 7.30.

A jak do tej pory sobie radziłaś? Bo nie bardzo rozumiem. Jadłaś jakiś posiłek pomiędzy 12 a 18? Jeżeli tak, to nadal go możesz jeść, tylko taki mm. Jeżeli chodzi o dietę to przerwa od 12 do 18 jest jak najbardziej dozwolona (akurat 6 godzin czyli maxymalna przerwa jaką możesz zrobić w tej diecie). Nie wiem jak to jest z tymi spadkami cukru, więc się nie wypowiadam, ale może własnie jedzenie mm pomoże Ci to uregulować, produkty jakie tu jemy zapobiegają gwałtownym skokom insuliny więc może warto spróbować.
Ardillita
CYTAT(Ardillita @ Jun 29 2010, 17:58 ) *
Chciałabym rozpocząć dietę MM, ale zastanawiam się, czy to w ogóle dla mnie, bo w pracy nie mam możliwości zjedzenia obiadu, a w domu jestem najwcześniej o 17.30, częściej o 18. W dodatku zmagam się ze spadkami poziomu cukru we krwi, jeśli nie jem zbyt długo, a jeśli śniadanie zjem o 12, obiad o 18, to trochę za długo jak na mój organizm. Nie mam pojęcia, jak to zorganizować sad.gif dodam, że jestem typem nocnego marka, czyli kładę sie minimum o północy, najczęściej później, wstaje kolo 7.30.



miałam zwyczaj podjadania miedzy posiłkami jakiś drobiazgów, teraz zastanawiam się, kiedy w ogóle jeść kolacje, skoro obiad o 18.
kachna
CYTAT(Ardillita @ Jun 29 2010, 16:58 ) *
Chciałabym rozpocząć dietę MM, ale zastanawiam się, czy to w ogóle dla mnie, bo w pracy nie mam możliwości zjedzenia obiadu, a w domu jestem najwcześniej o 17.30, częściej o 18. W dodatku zmagam się ze spadkami poziomu cukru we krwi, jeśli nie jem zbyt długo, a jeśli śniadanie zjem o 12, obiad o 18, to trochę za długo jak na mój organizm. Nie mam pojęcia, jak to zorganizować sad.gif dodam, że jestem typem nocnego marka, czyli kładę sie minimum o północy, najczęściej później, wstaje kolo 7.30.



CYTAT(Ardillita @ Jun 30 2010, 09:39 ) *
miałam zwyczaj podjadania miedzy posiłkami jakiś drobiazgów, teraz zastanawiam się, kiedy w ogóle jeść kolacje, skoro obiad o 18.

sorki, ale ja nie widze tu zadnego problemu... bo skoro piszesz, ze sniadanie jesz o 12.00 a obiad o 18.00 i wstajesz ok. 7.30 to czym wypelniasz te ponad czterogodzinna poranna dziure?
czy nie lepiej po prostu zaraz po pobudce zjesc sniadanie, w poludnie obiad a po powrocie z pracy kolacje?
Zoe
Dziewczyno, mnożysz problemy tam gdzie ich nie ma... wyobraź sobie, że ja też jadam o 12.00 i koło 18.00, z tym że u mnie te posiłki nazywają się kolejno: obiad i kolacja. a śniadanie jemy zaraz po przebudzeniu, taka długa przerwa jest niedopuszczalna...

a i nic dziwnego, że zaczyna telepać cię z powodu wahań cukru, skoro do śniadania zasiadasz do ponad 4 godzinach od wstania...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.