Dzoana82
Apr 13 2010, 06:07
Witam, chciałabym napisać co nieco o mleku, ponieważ na forum spotkałam się z opiniami, nie do końca prawdziwymi. Mleko rzeczywiście posiada składnik, który u niektórych osób (powtarzam niektórych) wywołuje alergię. Jest to kazeina, ale równie dobrze możemy oczerniać rośliny strączkowe, skorupiaki, ryby, zboża, nasiona, orzechy, cytrusy. Są to pokarmy, które mogą wywołać silne alergię, ale zawsze najbardziej pokreśla się alergizujące właściwości mleka. Co do nietrawienia laktozy (cukru mleka) przez osoby dorosłe. Jest to uogólnienie! Jako dzieci mamy czynny enzym odpowiedzialny za rozkład mlecznego cukru, laktazę. Jeśli regularnie pijami mleko, będzie on nadal aktywny, nawet w wieku późniejszym. Najczęsciej jednak młodzież i osoby dorosłe odstawiają mleko i wtedy enzym unieaktywnia się (nie wiem czy to po polskiemu

), jest nieczynny, natomiast absolutnie nie znika. Rzeczywiście, jeśli ktoś ma nieaktywny enzym to po spożyciu mleka może mieć problemy gastryczne (biegunki, bóle brzucha, nudności), natomiast po jakimś czasie enzym ponownie się uaktywni i problemy z przewodem pokarmowym powinny ustąpić.
Powiem z własnego doświadczenia. Ja bardzo lubię mleko. Piję je do kawy, a czasem nawet szklaneczkę sobie naleję i nie choruje po nim. Ten temat napisałam tak, żeby obalić niektóre mity, absolutnie nie mam zamiaru zmuszać nikogo do picia mleka, jeśli ktoś nie lubi (ja nie lubię szpinaku, mimo, że jest to bardzo zdrowe warzywo). Moja profesorka z dietetyki podkreślała na wykładach, że jest to ważny składnik diety i nie warto z niego rezygnować ze strachu (nie zawsze adekwatnego) przed konsekwencjami.
MLEKO TO NIE SAMO ZŁO!!!
Pozdrawiam
pinulla03
Apr 13 2010, 06:26
Dzoana Widze ,ze jestes zorjetowana w temacie i mam takie pytanko ; czy w takim razie jest mleko o wiekszej zawartoci tluszczu lepiej przyswajalne przez nasz dorosly organizm ? W dzisiejszych czasach masz mleko o zawartosci 0,5% i wszystko w gore My tutaj mozemy max 1,5% pic ..odmawiajac sobie tluszczu jest jakis sens picia w takim razie tego "chudego" mleka? Chodzi mi o te wszystkie witaminy i bialko .Wiem co jest na opakowaniach mleka napisane ale czy w przypadku odtuszczania mleka gdzies to wszystko nie ginie ? Mozesz odpowiedziec ? ,bo mnie to caly nurtuje zwlaszcza ,ze bialko trzeba liczyc i wazne przeciez jest przy tej diecie ..
Pozdrawiam
Dzoana82
Apr 13 2010, 06:45
CYTAT(pinulla03 @ Apr 13 2010, 07:26 )

Dzoana Widze ,ze jestes zorjetowana w temacie i mam takie pytanko ; czy w takim razie jest mleko o wiekszej zawartoci tluszczu lepiej przyswajalne przez nasz dorosly organizm ? W dzisiejszych czasach masz mleko o zawartosci 0,5% i wszystko w gore My tutaj mozemy max 1,5% pic ..odmawiajac sobie tluszczu jest jakis sens picia w takim razie tego "chudego" mleka? Chodzi mi o te wszystkie witaminy i bialko .Wiem co jest na opakowaniach mleka napisane ale czy w przypadku odtuszczania mleka gdzies to wszystko nie ginie ? Mozesz odpowiedziec ? ,bo mnie to caly nurtuje zwlaszcza ,ze bialko trzeba liczyc i wazne przeciez jest przy tej diecie ..
Pozdrawiam

Niestety picie 0,5% mleka raczej nie ma sensu, ponieważ mleko zawiera, między innymi, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach,a jak nie ma tłuszczu, no to wiadomo, że składniki w nich rozpuszczalnych też nie ma

Moja profesorka mówiła, że najlepiej pić tłuste mleko (czyli 3,2%), natomiast nasza dieta MM (jak wspomniałaś) dopuszcza produkty chude, do 1,5% (jeśli chodzi o nabiał do posiłków węglowodanowych) i produkty mleczne 18% do posiłków tłuszczowych. Ja mimo wszystko pijam mleko 1,5%, nie ma tylu składników co mleko tłuste, ale jest to dla mnie kompromis pomiędzy tym co lubię, a tym co mogę

Co do przyswajalności mleka 3,2% czy 0,5% to jest na takim samym poziomie. Natomiast wiadomo, że skoro mniej będzie składników w mleku chudym, no to i mniej zostanie przyswojonych. Mam nadzieję, że za bardzo nie namotałam.
pinulla03
Apr 13 2010, 06:57
Dzoana nie namotalas wrecz przeciwnie tak wlasnie sobie myslalam ...chcialam sie upewnic i dobrze ,ze jestes bo widze ,ze masz pojecie w materii
"Niech MOC bedzie z Toba "

Dzieki za fachowa porade i odpowiedz
Zgadzam się i za każdym razem przy korekcie menu podkreślam, że mleko 0% jest bezwartościowe i polecam właśnie 1.5%
CYTAT(Zoe @ Apr 13 2010, 09:11 )

Zgadzam się i za każdym razem przy korekcie menu podkreślam, że mleko 0% jest bezwartościowe i polecam właśnie 1.5%
A mam pytanie skąd bierzecie mleko 1.5%? no i czy te mleka UHT są w ogóle mlekiem? nie lepiej pić pasteryzowane? tylko że takie jest tylko dostępne jako 2% i 3.2% wiadomo ze 3.2% odpada czy pijąc te 2% do kawy i herbaty - raz dwa razy dziennie bardzo grzeszę?
CYTAT(kkas @ Apr 28 2010, 15:05 )

A mam pytanie skąd bierzecie mleko 1.5%? no i czy te mleka UHT są w ogóle mlekiem? nie lepiej pić pasteryzowane? tylko że takie jest tylko dostępne jako 2% i 3.2% wiadomo ze 3.2% odpada czy pijąc te 2% do kawy i herbaty - raz dwa razy dziennie bardzo grzeszę?
skąd bierzemy mleko 1.5%? z półki w każdym zwykłym sklepie...
zasady MM mówią o mleku do 1.5%, co z tą wiedzą zrobisz to Twoja sprawa - my nie dopuszczamy takiej ilości. równie dobrze mozesz tę herbatę posłodzić - bo w sumie co to jest te dwie łyzeczki cukru na cały kubek...
Bebedor133
Apr 28 2010, 17:30
Pozwolę sobie zacytować pewien artykuł. Myślę że wiele wyjaśni w tym temacie

Mleko UHT nie tylko dla zapracowanych
artykuł Barbary Michalik
Gdy mamy mało czasu na zakupy, możemy korzystać z mleka o przedłużonej trwałości, utrwalanego metodą UHT. Skrót UHT pochodzi od angielskich słów Ultra High Temperature (ultra wysoka temperatura). Metoda ta polega na bardzo szybkim podgrzaniu mleka do temp. 135-150o C przez 1-5 s i natychmiastowym schłodzeniu do około 20 oC. Do produkcji mleka UHT nadaje się tylko surowiec najwyższej jakości, pozyskiwany w sposób higieniczny, szybko schłodzony po udoju i możliwie szybko poddany przetwarzaniu. W trakcie podgrzewania niszczy się wszelkie zanieczyszczenia mikroorganizmami, drobnoustrojami chorobotwórczymi i przetrwalnikami bakterii, które są obecne w surowym mleku. Dzięki procesowi UHT można przechowywać mleko w zamkniętym kartonie do 6 miesięcy w temperaturze pokojowej. Po otworzeniu opakowania mleko należy wstawić do lodówki. Tak przechowywane nadaje się do spożycia przez co najmniej 48 godzin.
A mleko matki.... Jakie zajebiste ma opakowanie
wiosna
Apr 28 2010, 21:29
CYTAT(Zoe @ Apr 28 2010, 08:24 )

skąd bierzemy mleko 1.5%? z półki w każdym zwykłym sklepie...
oj zoe, w moich sklepach nie ma!!!! ale jest 1%
CYTAT(wiosna @ Apr 28 2010, 22:29 )

oj zoe, w moich sklepach nie ma!!!! ale jest 1%

ach, ta Hameryka...
wiosna
Apr 29 2010, 02:44
CYTAT(Zoe @ Apr 28 2010, 15:40 )

ach, ta Hameryka...

0, 1, 2% i pelne, nawet nie wiem ile....
CYTAT(wiosna @ Apr 29 2010, 03:44 )

0, 1, 2% i pelne, nawet nie wiem ile....

a u nas 0%, 0.5%, 1.5%, 2% i 3.2% - takie najczęściej spotykam, może są i inne jeszcze...
CYTAT(Zoe @ Apr 29 2010, 08:56 )

a u nas 0%, 0.5%, 1.5%, 2% i 3.2% - takie najczęściej spotykam, może są i inne jeszcze...
te co wymieniasz to UTH. prawda? ja nie mam jakoś zaufania do UTH,
Mleko. Pasteryzowane, czy UHT?
W sklepach łatwo dostępne jest i jedno i drugie. Ale które wybrać? Oba traktowane są wysoką temperaturą w celu zapewnienia bezpieczeństwa żywności – inaktywacji mikroflory saprofitycznej. Różnica polega na wysokości tej temperatury. Mleko pasteryzowane ogrzewa się do temperatur w zakresie 63-100°C i przetrzymuje się je w tej temperaturze przez określony czas (im wyższa temperatura, tym krótszy czas), zaś mleko UHT w zakresie temperatur 135-160°C z przetrzymaniem przez zaledwie kilka sekund. Niestety ma to swój wpływ na jego skład. Głównym problemem jest zniszczenie witaminy C (pasteryzacja: 12,8%, UHT: 31,6%), witaminy B1 (pasteryzacja: 10%, UHT: 30%) i B12 (pasteryzacja: 4,6%, UHT: 30,1%). Ponadto zachodzą zmiany strukturalne w białkach (denaturacja), tłuszczach i laktozie. Im wyższa temperatura, tym zmiany są bardziej posunięte, aczkolwiek umożliwia to wydłużenie czasu przechowywania mleka. Niewątpliwa jest tu dominacja mleka UHT pozwalająca na przechowywanie zamkniętego opakowania przez 6 miesięcy, przy zaledwie 2-3 dniowym przechowywaniu mleka pasteryzowanego. Po otwarciu oba mają taki sam okres przydatności do spożycia. Warto zatem zastanowić się na czym tak naprawdę nam zależy – terminie przechowywaniu, czy na wartości odżywczej?
a ani kawy ani herbaty nigdy nie słodzę i cukru jęli w ogóle to używam tylko do robienia ciast...praktycznie nawet go nie kupuję - tyko na święta jak ciasto trza upichcić :-)
Ubytek witaminy C w procesach UHT lub pasteryzacji mleka nie ma praktycznego znaczenia,skoro dopuszczalna maksymalna dzienna - poranna mleka do 1,5% /oczywiście najlepiej 1,5%/wynosi 100ml.Letnie mleko dolewam wyłącznie do codziennej "dawki" otrębów owsianych.Źródłem witaminy C są obligatoryjne forumowe surówki,w tym papryka,rzeżucha,kapusty..
Zapomina się nieraz,że killerem witaminy C jest nie tylko wysoka temperatura - /za wyjątkiem papryki,wytrzymująca obróbkę termiczną bez utraty witC/,ale surowy ogórek,a w nim enzym askorbinaza.Nie powinno się zatem dodawać surowego ogórka do surówek.Źywieniowcy wiedzą o tym od b.dawna.Np prof.Irena Gumowska - autorka książki "Od Ananasa do Ziemniaka" z 1970r podaje przykład,że jedna mała łyżeczka soku ogórkowego niszczy całkowicie witaminę C w kilku litrach soku pomidorowego.Askorbinaza jest nieczynna w ogórku kwaszonym.
sliweczka
May 5 2010, 14:44
Witam
przeczytałam na forum, że mleko nie jest dobrym produktem przy stosowaniu diety mm (Mleko Łaciate).
Czy jeśli codziennie rano zjadam płatki oswiane z małym kubkiem mleka to nie jest to najlepsze wyjście i lepiej zastąpić mleko jakimś chudym jogurtem naturalnym?
Dziękuję
Magda
jolasmyk
May 5 2010, 15:11
CYTAT(sliweczka @ May 5 2010, 15:44 )

Witam
przeczytałam na forum, że mleko nie jest dobrym produktem przy stosowaniu diety mm (Mleko Łaciate).
Czy jeśli codziennie rano zjadam płatki oswiane z małym kubkiem mleka to nie jest to najlepsze wyjście i lepiej zastąpić mleko jakimś chudym jogurtem naturalnym?
Dziękuję
Magda
ja tam nie wiem ile to Laciate ma procent, jemy do 1.5%, ja uzywam mleka w proszku odtluszczone , robie sobie geste i prawie codziennie jem na sniadanie, nigdy mi chudniecia nie hamowalo...
zawsze lepszym rozwiązaniem jest jogurt/kefir niż mleko - z tej prostej przyczyny, że mleko zawiera cukier - laktozę. a produkty fermentowane mają jej zdecydowanie mniej - bo właśnie występujące w nich kultury bakterii tę laktozę rozkładają
jolasmyk
May 5 2010, 16:27
CYTAT(Zoe @ May 5 2010, 17:26 )

zawsze lepszym rozwiązaniem jest jogurt/kefir niż mleko - z tej prostej przyczyny, że mleko zawiera cukier - laktozę. a produkty fermentowane mają jej zdecydowanie mniej - bo właśnie występujące w nich kultury bakterii tę laktozę rozkładają
no nie Zoe, nie zabieraj mi tej przyjemnosci, ja tak lubie to mleko w proszku, ale sie przerzuce na maslanke, bedzie z tego lepsza korzysc???
CYTAT(jolasmyk @ May 5 2010, 17:27 )

no nie Zoe, nie zabieraj mi tej przyjemnosci, ja tak lubie to mleko w proszku, ale sie przerzuce na maslanke, bedzie z tego lepsza korzysc???
Jola, ależ pij! skoro Tobie nie hamuje chudnięcia to nie ma sprawy, ale faktem jest, że produkty fermentowane są lepsze i tyle - nie tylko wg MM
jolasmyk
May 5 2010, 16:40
CYTAT(Zoe @ May 5 2010, 17:33 )

Jola, ależ pij! skoro Tobie nie hamuje chudnięcia to nie ma sprawy, ale faktem jest, że produkty fermentowane są lepsze i tyle - nie tylko wg MM
skoro fermentowane lepszejsze to ja sie dostosuje, od jutra maslanka, moze szybciej waga poleci....dziekuje zoe za info...
sarbela
May 5 2010, 22:31
CYTAT(jolasmyk @ May 5 2010, 16:11 )

ja tam nie wiem ile to Laciate ma procent, jemy do 1.5%, ja uzywam mleka w proszku odtluszczone , robie sobie geste i prawie codziennie jem na sniadanie, nigdy mi chudniecia nie hamowalo...
Uwielbiam mleko w proszku. Przestałam kupować bo potrafiłam zeżreć całą paczkę w dwa, trzy dni tak na gęsto właśnie

Ale woła mnie zawsze jak w sklepie jestem
jolasmyk
May 6 2010, 06:48
CYTAT(sarbela @ May 5 2010, 23:31 )

Uwielbiam mleko w proszku. Przestałam kupować bo potrafiłam zeżreć całą paczkę w dwa, trzy dni tak na gęsto właśnie

Ale woła mnie zawsze jak w sklepie jestem

ajajajaj...no ja az tak nie mam, ale lubie rano z muffinkami takie cieplutkie, ach...teraz na maslanke sie trzeba przezucic...
CYTAT(sarbela @ May 5 2010, 23:31 )

Uwielbiam mleko w proszku. Przestałam kupować bo potrafiłam zeżreć całą paczkę w dwa, trzy dni tak na gęsto właśnie

Ale woła mnie zawsze jak w sklepie jestem

Sarbela, też lubię... przypomina mi smaki dzieciństwa... a jak masz Netto w pobliżu to mają akurat promocję - 2.99 za opakowanie 250gr (chyba się opłaca, co?). Potwierdźcie, to wrzucę to do wątku promocyjnego
sliweczka
May 6 2010, 15:23
CYTAT(sarbela @ May 5 2010, 23:31 )

Uwielbiam mleko w proszku. Przestałam kupować bo potrafiłam zeżreć całą paczkę w dwa, trzy dni tak na gęsto właśnie

Ale woła mnie zawsze jak w sklepie jestem

hej
zaintrygowałas mnie tym mlekiem w proszku. a powiedz jakie dopuszcza mm.
odluszczone napewno ale czy mozna o czas udo czas uw pierwszej fazie.
jelsi tak napisz pliz jakie jest najlepsze, najzdrowsze i wogóle mogę skosztować.
dzięki
śliweczka
Bebedor133
May 6 2010, 16:02
CYTAT(Zoe @ May 6 2010, 09:12 )

Sarbela, też lubię... przypomina mi smaki dzieciństwa... a jak masz Netto w pobliżu to mają akurat promocję - 2.99 za opakowanie 250gr (chyba się opłaca, co?). Potwierdźcie, to wrzucę to do wątku promocyjnego
Uwielbiam mleko w proszku z odrobiną kakao...

Potwierdzam jest w netto za 2,99 do 9 maja
jolasmyk
May 6 2010, 16:25
CYTAT(sliweczka @ May 6 2010, 16:23 )

hej
zaintrygowałas mnie tym mlekiem w proszku. a powiedz jakie dopuszcza mm.
odluszczone napewno ale czy mozna o czas udo czas uw pierwszej fazie.
jelsi tak napisz pliz jakie jest najlepsze, najzdrowsze i wogóle mogę skosztować.
dzięki
śliweczka
Sliweczka nie przeciagaj struny...odtluszczone ma byc i koniec kropka, zadnego od czasu do czasu....
CYTAT(sliweczka @ May 6 2010, 16:23 )

odluszczone napewno ale czy mozna o czas udo czas uw pierwszej fazie.
kadyrka
May 6 2010, 16:52
Dziewczynki a jakie Wy to mleko kupujecie??? Wszędzie gdzie szukałam,to odtłuszczone jest tylko granulowane!!!!!!!
Bebedor133
May 6 2010, 17:01
CYTAT(kadyrka @ May 6 2010, 18:52 )

Dziewczynki a jakie Wy to mleko kupujecie??? Wszędzie gdzie szukałam,to odtłuszczone jest tylko granulowane!!!!!!!
Chłopiec odpowie

Mlekowita mleko w proszku instant odtłuszczone 250g w tym tygodniu w netto za 2,99zł
jolasmyk
May 6 2010, 17:18
CYTAT(kadyrka @ May 6 2010, 17:52 )

Dziewczynki a jakie Wy to mleko kupujecie??? Wszędzie gdzie szukałam,to odtłuszczone jest tylko granulowane!!!!!!!
ja w Tesco kupuje, w Lidlu chyba tez jest....hehe...
kadyrka
May 6 2010, 17:22
CYTAT(Bebedor133 @ May 6 2010, 18:01 )

Chłopiec odpowie

Mlekowita mleko w proszku instant odtłuszczone 250g w tym tygodniu w netto za 2,99zł
Chłopczyku-a co to jest to netto? To sklep jakiś jak się domyślam....? I dzięki Ci bardzo!!!
CYTAT(jolasmyk @ May 6 2010, 18:18 )

ja w Tesco kupuje, w Lidlu chyba tez jest....hehe...
Joluś-nie ma!!!! Tylko granulowane. Ono jest wszędzie!!!! Takiego zwykłego proszku nie ma.......
jolasmyk
May 6 2010, 17:37
CYTAT(kadyrka @ May 6 2010, 18:22 )

Chłopczyku-a co to jest to netto? To sklep jakiś jak się domyślam....? I dzięki Ci bardzo!!!
Joluś-nie ma!!!! Tylko granulowane. Ono jest wszędzie!!!! Takiego zwykłego proszku nie ma.......
hihi...nie narzekaj tylko bierz co jest, a netto to sklep taki, ciekawa jestem czy w naszych netto bedzie takie w proszku, kiedys sie wybiore sprawdzic...
Bebedor133
May 6 2010, 17:44
CYTAT(kadyrka @ May 6 2010, 19:22 )

Chłopczyku-a co to jest to netto? To sklep jakiś jak się domyślam....? I dzięki Ci bardzo!!!
Dziewczynko
http://www.netto.pl/
sarbela
May 6 2010, 19:04
Jest to mleczko w Netto, potwierdzam

kupiłam jak poleciałam po "gruszki miłości" w promocji ale wydaje mi się że ono nie było granulowane akurat. Nie pamiętam dokładnie bo za szybko zżarłam

to mleko w sensie
CYTAT(sarbela @ May 6 2010, 20:04 )

Jest to mleczko w Netto, potwierdzam

kupiłam jak poleciałam po "gruszki miłości" w promocji ale wydaje mi się że ono nie było granulowane akurat. Nie pamiętam dokładnie bo za szybko zżarłam

to mleko w sensie
no właśnie nie było granulowane - i w tym cały jego urok
apapon
May 10 2010, 11:00
A oświćcie mnie to mleko odtłuszczone granulowane nie nadaje się? Wybieram się dzisiaj, by uzupełnić lodówke, więc zakupiłabym sobie:)
Witam wszystkich:)
Jakis rok temu byłam tutaj częstym giościem:))...od wielu miesięcy jednak zaglądam bardzo sporadycznie kiedy szukam "wiedzy"
Ciągle jadnak MM-uje i jat dobrze.
Teraz konkretnie: przez cały ten rok nie piłam mleka, nie uzywałam go. Teraz jednak musze miec jakies takie blyskawiczne danie na śniadanie, tak żeby nic nie robić a szybko cos zjeśc i wyjśc i wymyśliłam, że idealne sa płatki owsiane z mlekiem.
Zakupiłam takowe w Lidlu 0.3%.....no i tkwie, bo nie wiem ile moge tego mleka wlac do płatków. Z tego co pamietam to było wolno 100ml. Teraz jednak śledze codzienne jadłospisy i widze, że duza część z Was używa np. 250ml mleka do śniadania. To jak to w końcu jest? Bo jak zalałam tą 100 trzy łyżki platków, to zrobiła mi sie jedna wielka klucha do jedzenia widelcem

To trochę bez sensu.....jak to wygląda u Was? Na ile mlecznego szaleństwa sobie pozwalacie?
Ada, ja śmiało pozwoliłabym na całą szklankę - masz rację, 100ml do "owsianki" to zaledwie namiastka.
Ja to potrafię nawet cały półlitrowy kubas wypić - ale to ja, II-fazowa, uzależniona od nabiału i nienastawiona na chudnięcie...

pozdr
CYTAT(Zoe @ May 10 2010, 13:57 )

Ada, ja śmiało pozwoliłabym na całą szklankę - masz rację, 100ml do "owsianki" to zaledwie namiastka.
Ja to potrafię nawet cały półlitrowy kubas wypić - ale to ja, II-fazowa, uzależniona od nabiału i nienastawiona na chudnięcie...

pozdr
Dzieki Zoe:) Milo tak napisac po wielomiesięcznej niebytnosci na formu a jeszcze milej otrzymać odpowiedź

Fajnie, jeden problem rozwiązany....teraz jeszcze muszę się upewnić co do moich płatków..no ale to juz napisałam w innym wątku. Pozdrawiam
Ja jeszcze w jednej mlecznej kwestii, bo jak wspomniałam, nigdy na diecie MM nie używałam mleka, no ale teraz mnie naszło.
Więc chciałabym wiedzieć jeszcze, czy jak zjem na śniadanie drożdżówkę s dżemem i do tego szklankę, no może nie całą kakao odtłuszczone do, to tez będzie ok? Bo gdzieś sie z tym spotkałam, że mleko to danie nie picie...więc można do śniadania, tak?
Ewik79
May 10 2010, 21:19
CYTAT(ada1 @ May 10 2010, 21:57 )

Ja jeszcze w jednej mlecznej kwestii, bo jak wspomniałam, nigdy na diecie MM nie używałam mleka, no ale teraz mnie naszło.
Więc chciałabym wiedzieć jeszcze, czy jak zjem na śniadanie drożdżówkę s dżemem i do tego szklankę, no może nie całą kakao odtłuszczone do, to tez będzie ok? Bo gdzieś sie z tym spotkałam, że mleko to danie nie picie...więc można do śniadania, tak?
drożdżówkę...?
madzeska
May 10 2010, 22:20
CYTAT(ada1 @ May 10 2010, 22:57 )

Ja jeszcze w jednej mlecznej kwestii, bo jak wspomniałam, nigdy na diecie MM nie używałam mleka, no ale teraz mnie naszło.
Więc chciałabym wiedzieć jeszcze, czy jak zjem na śniadanie drożdżówkę s dżemem i do tego szklankę, no może nie całą kakao odtłuszczone do, to tez będzie ok? Bo gdzieś sie z tym spotkałam, że mleko to danie nie picie...więc można do śniadania, tak?
Można,ale mleko do 1,5 % i musisz zrównoważyć warzywami.Jeśli szkl mleka waży 250 g to musisz zjeść 250 g zielska
Właśnie...jaką drożdżówkę?
CYTAT(Ewik79 @ May 10 2010, 21:19 )

drożdżówkę...?
Jasne, że drożdzówkę

Jem je od roku z naszych przepisów, sa wspaniałe, lepsze niz jakiekolwiek ciasta, muffiny:)
Madzeska, o drożdzówkach juz napisałam:)
To, że trzeba równoważyć, to oczywiście wiem, od roku jestm na tym forum:))...tylko mleka nigdy nie piłam i nic nie wiem co i jak z nim, hahaa
Dziekie za odpowiedz, pozdrawiam
finezja
May 11 2010, 08:15
CYTAT(apapon @ May 10 2010, 12:00 )

A oświćcie mnie to mleko odtłuszczone granulowane nie nadaje się? Wybieram się dzisiaj, by uzupełnić lodówke, więc zakupiłabym sobie:)
Po analizie wartości odżywczych myślę że można. Ja kupuję takie granulowane odtłuszczone i nie wpłynęło to negatywnie na moje chudnięcie.
apapon
May 11 2010, 08:38
CYTAT(finezja @ May 11 2010, 08:15 )

Po analizie wartości odżywczych myślę że można. Ja kupuję takie granulowane odtłuszczone i nie wpłynęło to negatywnie na moje chudnięcie.
Bardzo dziękuję za odpowiedź, zapodam sobie
Hej:) Gdzies kiedys czytalam o mleku sojowym, ale nie jestem juz w stanie na to trafic....Napiszcie prosze, czy moge do platkow dodawac mleko sojowe? I ew. jesli mozna, to jakie ono ma byc?
kachna
May 19 2010, 06:36
jesli to mleko sojowe ma byc pite do wegli to nie moze miec zawartosci tluszczu powyzej 1,5% - ale osobiscie nigdy sie z takim nie spotkalam...wszystkie, ktore do tej pory obkukalam maja wiecej tluszczu
Ok. dzieki. Poszukam u mnie, może cos będzie,)
Ardillita
Jul 1 2010, 18:25
To mnie pocieszyliście, że można pic mleko, bo ja je uwielbiam, nigdy nie miałam po nim żadnych gastrycznych sensacji, może dlatego, że pije je nieprzerwanie od dziecka. A z tym mlekiem 0% to słyszałam, że nie ma w sobie żadnych wartości odżywczych.
Do usunięcia cholesterolu z organizmu jest koniecznie potrzebna duża dawka wapna, które bez przerwy musimy spożywać z tego powodu, że nasz system kostny ma przeciętnie 16 kg. wapna.
A bardzo łatwo tracimy je na korzyść serca.
Serce, jeżeli nie dostanie wapna z mlekiem, z serem, to ukradnie sobie wapno z kości.
Serce nie może pracować bez soli wapna rozpuszczonych w krwiobiegu.
Jak samochód nie pociągnie bez oleju napędowego, tak samo serce nie pociągnie bez litra mleka na dobę. I mamy na starsze lata wszystkie problemy z naszymi kośćmi, zwyrodnienia kostnymi i reumatycznymi sprawami. Słabnące serce. Przedwczesna starość, zmęczenie ogólne, spowodowane brakiem szacunku dla mleka i przetworów mlecznych.
Jeżeli chcemy komuś obniżyć cholesterol, to powinniśmy w pierwszym rzędzie podawać duże ilości kwaśnego mleka. Cholesterol w ciągu paru tygodni spadnie w naszych tętnicach, żyłach i zastawkach.
Jeżeli prowadzimy oszczędne żywienie w mleko i sery, to nigdzie więcej organizm wapna nie znajdzie,
bo troszeczkę jest tego w jarzynach, ale w bardzo nikłej ilości.
Z biegiem lat mamy odwapnione kości do tego stopnia, że są dziurawe jak stary pumeks.
Serce sobie nie podaruje, pracować nie może bez wapna. Musi bez przerwy krew transportować.
Nie może pozwolić sobie na luksus zasłabnięcia, bo wtedy...
Serce współpracuje z mózgiem, musi jakoś sobie radzić.
Mózg nakazuje jakimiś bioprądami dla nas tajemniczymi, czerwonym krwinkom, które prawdopodobnie nie odbierają impulsy od nakazów mózgowych - i właściwie one zachowują się jak małe mrówki.
Płyną do kości, z kości wydziobują miękkie wapno i niosą do serca (to tak obrazowo ), ale tak rzeczywiście się dzieje. I gubią po drodze wapno na zastawkach żylnych i tętniczych.
I te krwinki, które ratują serce, są przyczyną naszej miażdżycy typu wapniowego.
Tracimy pamięć, mamy zimne nogi, bolące pięty, czasem pękające odciski na nogach,
zaczynamy źle się czuć, bolą ramiona, kark boli, jak kręcimy głową na lewo, na prawo - chrupie, trzeszczy. Wszystko zaczyna się psuć.
Koniecznie wapno - bez tego nie można żyć.
Nie wszystkie organizmy przyjmują mleko w normalny sposób. Są zaawansowane choroby, gdy mleko może zaszkodzić np. chorym na trzustkę. Trzustka nie znosi słodkiego mleka i wtedy trzeba pić kwaśne mleko i najlepiej gdyby to był kefir .
Kefir to nie jest zwykłe mleko.
Nazywa się kefir, bo francuski uczony nazwiskiem Kefir, był w Tybecie i tam podpatrzył, jak zeskrobywali dziwny śluz ze ściany jaskini i dodawali to do mleka, które bardzo szybko się zsiadło. Miało taki specyficzny smak. Zauważył, że po tym mleku jego przewód pokarmowy bardzo dobrze się czuje. Przyjechał do Francji - zbadano bliżej po mikroskopami i okazało się, że to nie śluz, ale rodzaj grzyba skalnego. Zakwaszając mleko, grzybki polują w mleku na bakterie. ponieważ odżywiają się bakteriami gnilnymi. Polując na bakterie, oczyszczają mleko z wszelkich brudów. Druga sprawa - rozwijając się w tym mleku - wytwarzają mlekowy kwas chemiczny odwrotnie złożony, który tak potrafi oczyszczać nasz organizm, że nawet trupi jad rakowy usuwają.
Jeżeli ktoś choruje na raka i pije 3 razy dziennie kefir po pełnej szklance, to o połowę toksyn rakowych mniej ma w swoim krwioobiegu.
Jak wypijemy z mlekiem grzybki Kefira,
to robią w naszym żołądku, w kiszkach, to co robiły w garnku mleka - polują na wszystkie bakterie dla nas niepotrzebne - wymordują je tak dokładnie, że nie pozostanie ani jedna paskudna bakteria, która przyniosłaby nam szkodę. Dlatego w każdym domu powinien być specjalny garnek do zakwaszania kefiru. Wczorajszym kefirem - zakwaszamy jutrzejszy.
Mleko trzeba gotować na wolnym ogniu pół godziny, żeby trochę odparowało. ale w ciemnym garnku (i żeby mleko nigdy nie stało na słońcu). Do tego ugotowanego, już chłodnego mleka wlać szklankę kefiru, przykryć pokrywką, postawić w ciepłe miejsce i na drugi dzień, na wieczór - kasza gryczana, nawet ze skwarkami i do tego po szklance kefiru. I nie ma żadnego problemu trawiennego. Wszyscy będą zdrowieli.
Nasze żółte sery są za młode i mają dużo bakterii gnilnych. Dlatego przewód pokarmowy musi wewnątrz stoczyć wielką walkę, aby zneutralizować nietypowe tło bakteryjne. Dlatego jeżeli w domu jest kefir to nie ma problemu z żółtym serem. Można jeść. Jeżeli kefiru nie pijemy, to lepiej żółtego sera nie jadać.
Natomiast bardzo zdrowe są sery topione domowej roboty - zgliwiałe sery topione z kminkiem,
z dodatkiem świeżego masła. Te kupowane są bardzo zanieczyszczone bakteriami.
Aby sprawdzić, czy mleko jest zanieczyszczone - trzeba go zakwasić grzybkami kefiru, bo tam gdzie jest zanieczyszczenie chemiczne, grzybki się nie rozwijają. Po prostu, mleko zburzy się i ucieknie z garnka. Kefir jest mlekiem czystym, dlatego, że grzybki wyniszczają bakterie, bo się nimi żywią. A z kolei jest sprawdzianem na to czy mleko nie ma chemicznych zanieczyszczeń. Bo gdyby, nie daj Boże, był proszek IXI, czy inne chemikalia, to kefir nie zsiądzie się tylko ucieknie z garnka.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.