Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: MM na wakacjach, urlopach, weekendach i w podróży
Forum - dieta Montignaca > > Pytania i odpowiedzi
magnolia
Odnośnie hamowania chudnięcia albo trzymania MM przez 5 dni po czym 2 dni u znajomych oi wszystko wraca do normy.
Jak jeść MM w weekendy, urlopy, wyjazdy wszelakie?
Staram się pić tylko wino, po tłuszczowej kolacji. Na restauracyjne obiady zamawiać tylko ryby czy kurczaka i warzywa ale mimo wszystko... wino pewnie hamuje wszystko. Ma ktoś jakies sposoby na weekendy urlopowe? Typu co zamawiacie w restauracjach? Co jecie na śniadanie jak macie mały dostep do wybrednych produktów?
wers
To dość proste.
1.Restauracja - z karty dań zacznij od surówek.Eliminuj surówki z dodatkiem kukurydzy i pseudosurówki z gotowanych buraczków.Mile widziane różne lokalne surówki komponowane przez szefa kuchni osobno na podłużnym półmisku /sałata,papryka,pokrojone jajko na twardo,szynka itp./BEZ KETCHUPU.Staraj się zjeść taką przystawkę przed drugim daniem.
Drugie danie każde dopuszczalne,byle nie panierowane.Ryba z grilla /pieczona w folii alu/lub "w papilotach" -gotowana na parze w liściach kapusty pekinki lub w innych warzywach.Unikaj ryby smażonej - olej rafinowany niekiedy z wielokrotnego użycia.Warzywa gotowane każde za wyjątkiem buraczków i gotowanej marchewki .Na deser ser twardy lub pleśniowy.
Wino czerwone wytrawne do 100 ml - większa ilość rozrzedza soki żołądkowe i powoduje przedwczesna wepchnięcie nie w pełni strawionego pokarmu do dwunastnicy.Jeśli będziesz pić małymi łyczkami mniej więcej od połowy posiłku i zostawisz na koniec posiłku około 30 ml wina - możesz powiększyć nieco ilość wina.
Na ten wina w I fazie Monti jest niekonsekwentny.Pisze,że 100 ml jest OK,a dwa zdania niżej,że rygorystyczne przestrzeganie zasad I fazy wymaga eliminacji wina.Żeby było śmieszne - napisał na temat wina osobną książkę promującą wino.
Trawienie pokarmu w żołądku jest trawieniem w środowisku kwaśnym,wino jest kwasotwórcze i wspomaga trawienie żołądkowe.
2.Wczasy.To samo co restauracje,śniadania węglowe raczej sporządzać samemu.Jeśli już - zostaje w pensjonacie jajecznica i żółty ser,odpada pieczywo,nieśmiertelne płatki kukurydziane itp.Ale są jadłodajnie czynne wcześniej - surówka,jajecznica,pomidory...
3.Grill - nie pytaj o to,czy kiełbasa jest "pewna",bo nie będą wiedzieli o co chodzi.Nie umrzesz od "niepewnej".Zabieraj ze sobą ogórki kwaszone i własną surówkę.Musztarda bezcukrowa Dijon.Bez pieczywa.Wino z zastrzeżeniami j.w..Piwo wykluczone.


By było jasne - każde dopuszczalne drugie danie,to oczywiście bez ziemniaków,frytek,makaronu,ryżu i tp. - samo mięso lub same ryby z warzywami ..
magnolia
no świetnie, dzięki za odpowiedź!

tak więc długi weekend MM smile.gif

może jeszcze ktoś będzie miał przydatne rady

wers
Trzeba było od razu napisać,że chodzi tylko o obecny długi weekend.
Zabierz duży pojemnik z surówką,jogurty lub kefiry 0-1,5%,chudy ser twarogowy,sałatę lodową,pomidory,szczypiorek,cebulę szynkę chudą np.z indyka,jajka na twardo,chleb MM,dżem MM, - jeśli lubisz - dorsza wędzonego do posiłków węglowych,herbatę zieloną lub ziołowa,przyprawy..Będą to posiłki węglowe i tłuszczowe"na zimno"tj bez potrzeby gotowania makaronu czy ryżu MM.
Eugenia
przecie zarowno ryz jak i durum mozna ze soba zabrac w pojemniczku z maslana i kiszonymi i koperkiem-pycha!
magnolia
CYTAT(wers @ Jun 2 2010, 14:29 ) *
Trzeba było od razu napisać,że chodzi tylko o obecny długi weekend.
Zabierz duży pojemnik z surówką,jogurty lub kefiry 0-1,5%,chudy ser twarogowy,sałatę lodową,pomidory,szczypiorek,cebulę szynkę chudą np.z indyka,jajka na twardo,chleb MM,dżem MM, - jeśli lubisz - dorsza wędzonego do posiłków węglowych,herbatę zieloną lub ziołowa,przyprawy..Będą to posiłki węglowe i tłuszczowe"na zimno"tj bez potrzeby gotowania makaronu czy ryżu MM.


Tak i wezme ze sobą wszystko ro restauracji wink.gif
...
kadyrka
CYTAT(magnolia @ Jun 8 2010, 19:00 ) *
Tak i wezme ze sobą wszystko ro restauracji wink.gif
...

Mnie tam się zdarzyło że mój Małż jadł w knajpce kebaba,a ja prywatnego tuńczyka w oleju z puszki plastikowym widelcem .........
kamfig
jak sie chce to zawsze sie cos znajdzie- ja nawet w McDonaldzie mam potrawe MM, hahahaha
Sabre
CYTAT(kamfig @ Jun 9 2010, 22:40 ) *
jak sie chce to zawsze sie cos znajdzie- ja nawet w McDonaldzie mam potrawe MM, hahahaha

W McDonaldzie? O matko, co takiego? Bo ja tam widziałam tylko jabłko, które dodają do zestawu dla dzieci biggrin.gif
kachna
u nas sa np. zestawy salatkowe: zielona salata, pomidorki koktajlowe, tunczyk, mozzarella i do tego w saszetkach (tak jak np. keczup albo majo) oliwa evo i gra gitara! nawet w drodze czy na zakupach mozna zjesc mm wink.gif
kadyrka
A piekła któraś z Was chleb na polu campingowym? Ja zamierzam w tym roku......bo ciasto piekłam już w zeszłe wakacje co drugi dzień 695.gif .
Sabre
Kiedyś czytałam, że do sałatek McDonald's dodawany jest cukier. Nie wiem ile w tym prawdy ale jeżeli tak jest to niestety... Poza tym żarcie w McDonaldzie jest tak podłe że nie wiem jak to w ogóle można jeść. No pomijając lody bo te mają akurat super, ale na MM to można o nich tylko pomarzyć smile.gif

CYTAT(kadyrka @ Jun 10 2010, 08:19 ) *
A piekła któraś z Was chleb na polu campingowym? Ja zamierzam w tym roku......bo ciasto piekłam już w zeszłe wakacje co drugi dzień 695.gif .

Hi, hi,hi smile.gif Jak tego dokonałaś? Mnie zdarzyło się wodę gotować na grillu co uznałam za wyczyn niemal ekstremalny. Trochę pachniała "wędzonym" ale herbata wyszła smile.gif
kadyrka
CYTAT(Sabre @ Jun 10 2010, 09:23 ) *
Hi, hi,hi smile.gif Jak tego dokonałaś? Mnie zdarzyło się wodę gotować na grillu co uznałam za wyczyn niemal ekstremalny. Trochę pachniała "wędzonym" ale herbata wyszła smile.gif

A tak dokonałam,że jeżdżę własną przyczepą i zabieram piecyk elektryczny. W zeszłym roku miałam mały,a teraz zmieniłam na większy tylko po to, żeby móc upiec chlebek na zakwasie....... Ale będą się ludziska zastanawiać skąd zapachy piekarniane na środku campingu...hihihi....
kachna
CYTAT(Sabre @ Jun 10 2010, 09:23 ) *
Kiedyś czytałam, że do sałatek McDonald's dodawany jest cukier. Nie wiem ile w tym prawdy ale jeżeli tak jest to niestety... Poza tym żarcie w McDonaldzie jest tak podłe że nie wiem jak to w ogóle można jeść. No pomijając lody bo te mają akurat super, ale na MM to można o nich tylko pomarzyć smile.gif

no to chyba u nas w slonecznej italii mamy szczescie bo oprocz salatek "z niewiadomo czym" (cos typu nasze specjaly z barow salatkowych z makaronem, ryzem, kukurydza itp z nierozlacznym majo) sa tez zamykane spore plastikowe pojemniki ze zwykla zielona salata i dodatkami "co kto sobie zyczy", do ktorych dodajesz przyprawy jakie chcesz i lubisz (dla "smakoszy" jest i cukier i ocet), zamykasz pojemnik, szejkerujesz i gotowe. u nas takie salaty sa juz od paru lat w ramach walki z otyloscia...mc donald chce tym sobie zagluszyc wyrzuty sumienia bl_badgrin.gif

CYTAT(kadyrka @ Jun 10 2010, 09:33 ) *
A tak dokonałam,że jeżdżę własną przyczepą i zabieram piecyk elektryczny. W zeszłym roku miałam mały,a teraz zmieniłam na większy tylko po to, żeby móc upiec chlebek na zakwasie....... Ale będą się ludziska zastanawiać skąd zapachy piekarniane na środku campingu...hihihi....

kadyrcia...ale jazda...nie chcialabym byc twoja sasiadka na campingu laugh.gif
Kukułka
Pomóżcie mi proszę, głowię się i głowie....
Czeka mnie podróż z Monachium do Katowic autem przez 10 godzin nocnych.
Wyjeżdzam między 16 a 17 na miejscu będę 3-4 nad ranem
Na diecie jestem około miesiąca i nie chcę zaprzepaścić pierwszych efektów diety.
Mój mąż zaopatrzył się już w cole, powery, batoniki itp...
a ja do miseczki wezmę durum, tuńczyka wsw, warzywka, jogurcik i o 18 zjem a co potem? jak się całą podróż nie śpi to na pweno poczuję głód.
Zagryzać warzywa czy zrobić sobie jeszcze jeden posiłek no ale jak zjem go między 22-24 to czy o 3 czy 4 znowu nie będe głodna( tymbardziej, że mój mąż zagryzać będzie batoniki)
No i jak potem wrócić do normalnego trybu 3 posiłków o normalnych porach skoro o 8 rano mój syn już będzie na nogach no i chcąc nie chcąc ja też.

PozdrawiamA
Zoe
CYTAT(Kukułka @ Jul 28 2010, 08:40 ) *
Pomóżcie mi proszę, głowię się i głowie....
Czeka mnie podróż z Monachium do Katowic autem przez 10 godzin nocnych.
Wyjeżdzam między 16 a 17 na miejscu będę 3-4 nad ranem
Na diecie jestem około miesiąca i nie chcę zaprzepaścić pierwszych efektów diety.
Mój mąż zaopatrzył się już w cole, powery, batoniki itp...
a ja do miseczki wezmę durum, tuńczyka wsw, warzywka, jogurcik i o 18 zjem a co potem? jak się całą podróż nie śpi to na pweno poczuję głód.
Zagryzać warzywa czy zrobić sobie jeszcze jeden posiłek no ale jak zjem go między 22-24 to czy o 3 czy 4 znowu nie będe głodna( tymbardziej, że mój mąż zagryzać będzie batoniki)
No i jak potem wrócić do normalnego trybu 3 posiłków o normalnych porach skoro o 8 rano mój syn już będzie na nogach no i chcąc nie chcąc ja też.

PozdrawiamA


Kukułka, szczerze? to stwarzasz problemy tam, gdzie ich nie ma. Jesz kolację o 18.00, potem przerwa. i tyle. śniadanie 0 8.00 rano jak pan Bóg przykazał. Mnie niedługo czekają 24 godziny autokarem i nie wpadam w panikę wink.gif
iris660
Hmm ja bym zjadł solidną kolację w dużej ilości i przeczekał popijając wodę. A jak już bym był naprawdę głodny to bym zjadł jogurt albo kefir a potem normalne śniadanie.

No jak Zoe pisze.
sarbela
Ja się wybieram na Mazury i też całą noc jadę smile.gif Zjem tak jak mówi Iris - porządną kolację i finito. Chociaż przypuszczam ze wode będę popijać
Kukułka
Ja się jeszcze zastanawiam czy nie zjeść 4 posiłków
o 8 i 12 posiłki węglowodanowe przed wyjazdem obiad 15-16 i o 20 zjeść kolacje; do 8 rano będzie przerwa 12 godzin.

myślę że to dobre rozwiązanie,
a jak się nie da, to standard, po 18 buzia na kłódke ewentualnie wodę przez słomke .
Kasik28
I wszystko jasne smile.gif
Wąski
A jak to rozwiazac jak np. caly tydzien mam nocki w pracy? Wracam do domu o 7 rano, spie do 16. Kiedy sniadanie? kiedy obiad? no i kiedy kolacja?
Butterka
Dieta jest dla Ciebie ,wiec po prostu postaraj sie zasady zachowywac co do skladu posilkow i jedz tak aby pasowalo do Twojego rozkladu dnia /nocy - faceci chudna latwo;) wystarczy ze odrzucisz weglowodany proste ,cukier , zaczniesz jesc warzywa i waga poleeeci:)

Zoe
Butterka, eeeeeeee, z tego co pamietam to Wąski facetem nie jest biggrin.gif
yucca
A ja mam takie pytanko co mogę sobie przygotowac do jedzenia na 10h podróż samochodem??? Nie mam za bardzo pomysłu... sałatki chyba za bardzo się nie nadają ... Poratujcie smile.gif
joko
W długą podróż proponuje: małe pomidorki, obrane daktyle (blanszowane), kabanosy, herbatka owocowa np. wiśnie w rumie. To mój ulubiony zestaw:)
Butterka
DAKTYLE?????? ja chyba snie ..... a IG widzial/a?
joko
CYTAT(Butterka @ Aug 10 2010, 17:48 ) *
DAKTYLE?????? ja chyba snie ..... a IG widzial/a?


upsssss przepraszam Butterko! chodziło nie o daktyle a MIGDAŁY - przecież daktyli się nie blanszuje:). Migdały mają dużo białka, które daje poczucie sytości.
Daktyle mają baaaaaaardzo duży IG i oczywiście są odradzane.
kachna
migdaly u nas sa drugofazowe, zreszta podobnie jak orzechy, czy tez wszelakie pestki albo ziarenka wink.gif
adhd
ja nigdy nie blanszowałam migdałów tylko warzywa np cebule do sledzi http://pl.wikipedia.org/wiki/Blanszowanie
kachna
CYTAT(yucca @ Aug 10 2010, 15:38 ) *
A ja mam takie pytanko co mogę sobie przygotowac do jedzenia na 10h podróż samochodem??? Nie mam za bardzo pomysłu... sałatki chyba za bardzo się nie nadają ... Poratujcie smile.gif

yucca, juz jest jeden temat pod tytulem "podroz" (wejdz do ostatnio dodanych postow i zobaczysz, ze plasuje sie na dosc wysokiej pozycji wink.gif )
poczytaj, moze znajdziesz tam cos interesujacego a jak nie to zawsze mozna dalej drazyc biggrin.gif
joko
CYTAT(adhd @ Aug 11 2010, 10:44 ) *
ja nigdy nie blanszowałam migdałów tylko warzywa np cebule do sledzi http://pl.wikipedia.org/wiki/Blanszowanie


młodaś, po blanszowaniu łatwo schodzi skórka...
Butterka
ja bym to odebrala jako komplement:D
adhd
CYTAT(Butterka @ Aug 12 2010, 13:00 ) *
ja bym to odebrala jako komplement:D

a ja ,oczywiscie ubawiłam sie i na dodatek;jak to ja:),,schodzi skóra,,? ja- zgłodniała i ,,chleb ,,mi na mysli bl_badgrin.gif
mi to strasznie podchodzi ta gorycz skórki,wiec nigdy nie pomyslałam by ja blanszowac
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.