Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Dopuszczalna ilość produktów na posiłek.
Forum - dieta Montignaca > > Pytania i odpowiedzi
atomowka123
Nurtuje mnie jedno pytanie: jak wygląda sprawa z ograniczeniami danych produktów na posiłek? Między wierszami wyczytałem, że 100g mleka, 100g suchego (jak to rozumieć?), 100g serka (to się liczy razem z mlekiem?), więcej nie znalazłem.

No i dieta podobno ma umożliwić najedzenie się do syta, ale jak to osiągnąć, skoro są takie restrykcje nałożone, co do ilości? No i osoba "większa" musi wmusić w siebie więcej białka, ja na przykład pewnie około 100g, co przy takich ograniczeniach łatwe chyba nie będzie. (podejrzewam, że posiłki mają być urozmaicone, ale przygotowanie takiego jedzenia trwa zbyt dużo, przynajmniej jak dla mnie, czasu)

Tłuszcze nasycone podobno nie są dozwolone, a przecież występują w jajach, wędlinach itp. Jak mam to rozumieć?
iris660
To nie czytaj między wierszami tylko od deski do deski podstawy.
Nie wiem jak inni ale ja swoje jedzenie przygotowywuje na cały tydzień w sobotę. Zajmuje mi to jakieś 2-3h. Oczywiście chodzi tylko o obiady bo śniadania i kolacje na bieżąco robię. Jak nie chcesz nie musisz urozmaicać sobie menu. Możesz jeść ciągle to samo jeśli dasz radę. Co do białka to nie ma że "większa osoba" musi zjeść go więcej. Bo jest wyraźnie napisane że masz jeść bodajże 1-1,5 g białka na kg swojej wagi(czyli ważysz 80 jesz 80g białka dziennie czy tam po przeliczeniu więcej).
Butterka
CYTAT(atomowka123 @ Jul 5 2010, 19:31 ) *
Nurtuje mnie jedno pytanie: jak wygląda sprawa z ograniczeniami danych produktów na posiłek? Między wierszami wyczytałem, że 100g mleka, 100g suchego (jak to rozumieć?), 100g serka (to się liczy razem z mlekiem?), więcej nie znalazłem.

No i dieta podobno ma umożliwić najedzenie się do syta, ale jak to osiągnąć, skoro są takie restrykcje nałożone, co do ilości? No i osoba "większa" musi wmusić w siebie więcej białka, ja na przykład pewnie około 100g, co przy takich ograniczeniach łatwe chyba nie będzie. (podejrzewam, że posiłki mają być urozmaicone, ale przygotowanie takiego jedzenia trwa zbyt dużo, przynajmniej jak dla mnie, czasu)

facet:) od razu widac , banda kobit se radzi on nie;) Masz sie najadac ,ograniczenia dotycza weglowodanow - do 100g SUCHEGO PRODUKTU - wez 100 g suchego makaronu ,kaszy , fasoli czaegokolwiek do wyboru - ugotuj ,dodaj do tego wagowo warzywa 1:1 ,jesli bialko jeszcze to i to musiszz zrownowazyc warzywami ,jak sie nie najesz tym to masz zoladek jak slon:) Ograniczamy plyny do posilku ,nie popijamy ich , stad 100 ml mleka do posilku ,ale juz wiecej mozesz wlac kefiru ,jogurtu czy maslanki. Bialka potrzebujemy 1-1,5 g na 1 kg masy ciala - po to by szybciej zrzucic wage .Spalenie bialka wymaga mnostwa energii .tabele gdzie i ile jest bialka masz tu: http://tabelekaloryczne.w.interia.pl/a-g.htm
iris660
CYTAT(Butterka @ Jul 5 2010, 20:47 ) *
facet:) od razu widac , banda kobit se radzi on nie;)

EKHM EKHM!! bl_badgrin.gif Chyba zapominasz tutaj o kimś... bl_badgrin.gif A ja i bebedor to co??
Butterka
WY jestescie szczytnymi wyjatkami ,dlatego tak Was chwale i cenie,wiekszosc facetow -pietrzy problemy i odpada ,cieniasy bl_badgrin.gif O i jeszcze Wers sobie radzi ,ale on sie malo udziela towarzysko;)))
atomowka123
CYTAT(iris660 @ Jul 5 2010, 18:44 ) *
To nie czytaj między wierszami tylko od deski do deski podstawy.
Nie wiem jak inni ale ja swoje jedzenie przygotowywuje na cały tydzień w sobotę. Zajmuje mi to jakieś 2-3h. Oczywiście chodzi tylko o obiady bo śniadania i kolacje na bieżąco robię. Jak nie chcesz nie musisz urozmaicać sobie menu. Możesz jeść ciągle to samo jeśli dasz radę. Co do białka to nie ma że "większa osoba" musi zjeść go więcej. Bo jest wyraźnie napisane że masz jeść bodajże 1-1,5 g białka na kg swojej wagi(czyli ważysz 80 jesz 80g białka dziennie czy tam po przeliczeniu więcej).


Ująłem "większego" w cudzysłów, bo chodziło mi o cięższego ofc. Możesz mi zapodać menu z tych obiadów? Na pewno by mi to pomogło.

Nie czepiajcie się tak, lepiej się upewnić, niż walić błędy już na początku smile.gif.
Butterka
Nie czepiamy;) Wlazimy na ambicje wink.gif)))
Małgośka
kopiuję to z wątku " menu do sprawdzenia", bo teraz mam kilka pytań do komentarza, który dostałam- pomózcie!



Poniewaz mija trzeci tydzień jak waga ani drgnie postanowiłam wrzucic menu do sprawdzenia, bo coś tu jest nie tak:
1 dzień:
08.30 - deski z Lidla Grafschafter 3 szt, pasta z gotowanej soczewicy(soczewica,woda, sos sojowy bez cukru, majeranek), kostka twarogu chudego Lidl 50 g, warzywa surowe: ogórek, pomidor dla równowagi- ważę wszystko na wadze, wiec warzyw zawsze daję o 30-50 g więcej dla pewności
13.30 - dwa kabanosy drobiowe suche 100g, surówka z młodej kapusty ogórka i rzodkiewki zalana smietaną 18%
19.00 - kolacja : makaron durum ok 70 g suchego, kosteczka twarogu chudego 50 g, cynamon, ogórek wąż z solą

2 dzień:
8.30 makaron durum 70 g kostka twarogu 60 g , jogurt nauralny 0,1% wymieszany pół na pól z jogobelą jabłko-cynamon- tej mieszanki razem wlewam ok. 125 g, sałatka z 2 pomidorów (pomidory, listki bazylii, suchy czosnek, oregano, skropione octem jabłkowym)
13.30- cukiniowe leczo: (mieso mielone 125 g + olej kujawski+ cukinia 200 g+sos pomidorowy 120-140 g)+ pokruszona tłusta feta 60-70 g
19.00- sałatka: tuńczyk wsw 130 g, pomidor 200 g z bazylią, troszke makaronu durum -do 30 g suchego, dwie łyzki jogo naturalnego, szczypiorek

3 dzień:
8.30 - ryz basmati 50 g, kostka twarogu chudego 50 g jogurt nauralny 0,1% wymieszany pół na pól z jogobelą jabłko-cynamon- tej mieszanki razem wlewam ok. 125 g, sałatka z 2 pomidorów (pomidory, listki bazylii, suchy czosnek, oregano, skropione octem jabłkowym)
13.00 - leczo z cukini ciąg dalszy z 2 dnia z fetą
19.00- ryz basmati 50 g, cynamon, chłodnik: kefir 1,5 % 200 ml, ogórek waż, koper, rzodkiewki, sos sojowy, sól.

to są moje posiłki z pn, wt i dziś. W ciagu dnia wypijam ok 4 szkl. płynów. Czy to, że raz w tygodniu zjadam jogobelke nie brzoskwiniową mieszana z naturalnym jogo i że pije tylko litr płynów to jest powód braku spadku wagi?. Czasem w ciagu dnia na sniadanie ugotuje 70-80 g makaronu do mleka lub do jogurtu a potem wieczorem zjem pół torebki ryzu, czyli 50 g, czy to źle? wtedy makaron z ryzem przekracza razem 100 g suchego na dzień... A i jeszcze nie jem rano owoców, jak zaczne je jeśc to cos pomoże?
przede wszystkim nie dziwię się ani trochę, że waga nie spada - przy takiej ilości twarogu? twaróg wcinają sportowcy i kulturyści, żeby budować masę, wiec jeśli nie ćwiczysz, to nie ma możliwosci, żebyś chudła przy takiej diecie. twoje menu ogólnie jest słabe jakościowo - tekturki, kabanosy, mielone mięso, feta, śmietana (same nasycone tłuszcze), zero oliwy, ryb itp. do tego litr płynów to kpina, a nie dieta! nie mowiąc już o jogurcie - jaki skład tego jabłkowo-cynamonowego? przeanalizuj swoje menu i to co napisałam, bo ogólnie wygląda bardzo nieciekawie...
ale ta kostka twarogu , o której piszę to wazy 50 gramów! pilnuje, zeby dziennie nie przekraczać 100 g twarogu, chodziło mi o mała kosteczkę do sniadania a nie o całą kostkę taka ze sklepu, napisałam przecież, ze wazy 50 g i zawsze rowanoważe warzywami. Co do reszty to zgoda, za mało piję, jogurt ten jeden wiem, że zły, ale te dodatki obiadowe to mnie zastanawiają: czy jak bedę tylko jadła na obiad piers z kurczaka albo rybę bez serów i śmietan to bedzie to nadal posiłek tłuszczowy? ja specjalnie je dawałam, bo mi sie wydawalo, że tak trzeba, zeby posiłek był ewidentnie tłuszczowy. I co z tymi owocami? muszą być?
Zoe
CYTAT(Małgośka @ Jul 14 2010, 11:21 ) *
ale ta kostka twarogu , o której piszę to wazy 50 gramów! pilnuje, zeby dziennie nie przekraczać 100 g twarogu, chodziło mi o mała kosteczkę do sniadania a nie o całą kostkę taka ze sklepu, napisałam przecież, ze wazy 50 g i zawsze rowanoważe warzywami. Co do reszty to zgoda, za mało piję, jogurt ten jeden wiem, że zły, ale te dodatki obiadowe to mnie zastanawiają: czy jak bedę tylko jadła na obiad piers z kurczaka albo rybę bez serów i śmietan to bedzie to nadal posiłek tłuszczowy? ja specjalnie je dawałam, bo mi sie wydawalo, że tak trzeba, zeby posiłek był ewidentnie tłuszczowy. I co z tymi owocami? muszą być?


nie zmienia to faktu, że codziennie wcinasz twaróg, który wiesz już jakie ma właściwości, podana przez ciebie ilość płynów jest niedopuszczalna!!!!!!!!!! i w ogóle w czym problem? żalisz się, że waga nie spada, a niżej "ok, wiem, że źle jadam...". posiłek nie ma być "ewidentnie tłuszczowy" ale zdrowo tłuszczowy - słyszałaś o oliwie, olejach roślinnych, rybach, jajach?
Małgośka
CYTAT(Zoe @ Jul 14 2010, 11:50 ) *
nie zmienia to faktu, że codziennie wcinasz twaróg, który wiesz już jakie ma właściwości, podana przez ciebie ilość płynów jest niedopuszczalna!!!!!!!!!! i w ogóle w czym problem? żalisz się, że waga nie spada, a niżej "ok, wiem, że źle jadam...". posiłek nie ma być "ewidentnie tłuszczowy" ale zdrowo tłuszczowy - słyszałaś o oliwie, olejach roślinnych, rybach, jajach?


ok, twaróg i obce jogobelki do kosza! Poprawię się, postaram się... Czyli piersi z kuraka i ryba na obiad lepiej bez smietany i sera... ok, to nie problem. Nie myślałam, że takie małe odstepstwa będa miały takie konsekwencje. Mało pije, bo pracuje w banku na obsłudze klienta, nie wolno nam mieć kubków z piciem na sali, klima nas chłodzi, więc zapominam pić- poprawię się
Eugenia
ja bym na tym nie schudla..
jak dla mnie za duzo tego sera i nie chodzi o to ,ze nie przekraczasz dziennie 100g..ale on jest wcisniety wszedzie gdzie sie da tak jakby nie bylo innych zamiennikow,dzien w dzien ser.
/mi ser zatrzymal chudniecie/oczywiscie rano mozna jesc jezeli waga spada ale wieczorem to juz raczej nie ryzykowalabym tym bardziej,ze potwierdzilas brak spadku i nie jedna osoba pisala na forum ,ze ser bialy im zatrzymal chudniecie,wiec cos w tym jest.
mamy nawet taki temat,pt: ''co wam zatrzymuje chudniecie'' poczytaj sobie.
ja staram sie nie jesc tez tyle ryzu ile kiedys..zazwyczaj mam do wyboru albo ryz albo durum..ale juz to i to w jedym dniu-unikam

jaki ryz kupujesz?
no i te tekturki..fuj
nie widze tu porzadnego miesa,jajek,czasami jakas tuna sie u Ciebie pojawia,czasami jakas feta...bidne te obiady masz i nudne.2 kabanosy?to zaden obiad. to juz lepiej puche tuny w oliwie sobie zapodac.wogole malo u Ciebie ryb..lubisz ryby?wedzona makrele czy inne,sery zolte,mozzarelka?i pomidory..a szparagowa?kapucha?szpinak?papryczki,ogorasy?nie lubisz?


''8.30 - ryz basmati 50 g, kostka twarogu chudego 50 g jogurt nauralny 0,1% wymieszany pół na pól z jogobelą jabłko-cynamon- tej mieszanki razem wlewam ok. 125 g, sałatka z 2 pomidorów''to Ci zrownowazylo ryz,ser i jogurt?naprawde ohmy.gif te 2 pomidory?wogole to uwazam ,ze malo warzyw w Twojej diecie szczegolnie do wegli,,boisz sie warzyw?jest tyle fajnych na rynku..

bigosik sobie raz w tygodniu ugotuj albo pomidorowa zupe krem albo brokulowa do tych tekturek bo naprawde skromnie
a do tluszczowych tlusty rosol z makaronem z fasoli mung..bo te kabanosy to troszke malo

''na sniadanie ugotuje 70-80 g makaronu do mleka lub do jogurtu a potem wieczorem zjem pół torebki ryzu, czyli 50 g, czy to źle?''no jak dla mnie to zle ;makaron,mleko,ryz..a gdzie miejsce na inne wartosciowe rzeczy? ja tez lubie mleko ale nie chudlam na nim..mimo iz bylo 1.5 % i do 100 ml,mleko z ryzem lub makaronem nie bylo dla mnie dobre..
ale juz makaron z warzywami + szkl kefiru bylo ok.

musisz spr na sobie..moze zjadaj na kolacje ryby chude albo tluste + warzywa zamiast tych serow bialych czy ryzu i jogortow cynamonowych..
upiecz nalesnika..zamien te tektury,,wogole mam wrazenie ,ze niby MM-ujesz ale boisz sie zjesc porzadnie/kalorycznie i sie bardzo ograniczasz..a to nie jest dieta 1000kcal a mi tu u Ciebie wychodzi bardzo-nisko-kalorycznie/na mm nie liczy sie kcal wink.gif nie wiem co tam jeszcze..sama sobie rob jogurty i dodatki nie kupuj gotowych cynamonowych jogobelek..ja to wogole malo kiedy kupowalam jogurty , przewaznie kefiry i maslanki,poetstuj z innymi produktami smile.gif i napisz za tydzien/dwa jak waga

powodzenia gjenia smile.gif
Małgośka


dzięki Gjeniusia, fajnie napisałaś. Jem wszystkie warzywka, ryby, tylko akurat tego nie było w tych 3 dniach. Te kabanosy kupiłam w biegu do pracy bo po weekendzie nic nie byłow domu. To mi sie raz w m-cu zdażyło z tymi kabanosami. Zamiast tektur kupuję często chleb Mastermacher zytni,, chyba z węglami mam problem, gdy odrzuce tektury i ryż, to zostanie mi ciemny chleb MM i makaron, ale nie wiem, czy ten chleb moge codziennie rano? Może zaczne te naleśniki smazyc,raz próbowałam i mi nie wyszły, przylkeiły sie do patelni i nie dały sie odkleić.... a jak 100 g makaronu podziele na dwa posiłki to się nie najem- 50 g rano do kefiru czy jogurtu i warzywa, to głodna jestem juz za 2-3 godziny, ten twaróg mnie sycił... musze to jakoś inaczej rozegrać, nie wiem jeszcze jak...
Eugenia
nastepnym razem wyjda..tak to juz jest
mozesz tez sama robic ekspresowe buleczki na mace MM i maslance albo cebulaki do wyboru do koloru..10 minut i do pieca..a jak pachna!
http://dietamm.com/forum/index.php?showtopic=3930

skoro 50 g malo to jedz 80-100makaronu ,przecie dozwolone jest 100g suchego +kefir z 200ml i do tego 300-400g warzyw,mozesz dodac soczewice czy inne albo tune wsw /oczywiscie warzywa wzrosna wtedy proporcjonalnie do reszty/ wink.gif
musisz uzupelniac stale zapasy w lodowce inaczej ciagle bedzie czegos brakowac i znowu bedziesz zmuszona kupic kabanosy na miescie wink.gif
a tuny nie bylo na tym miescie? :>
madzeska
Małgosia możesz wrzucić foto tego chudego sera z Lidla?Ja nigdy takiego 50 g tam nie widziałam huh.gif

A co do jedzenia sera...ja od początku jem codziennie...
Małgośka
CYTAT(madzeska @ Jul 14 2010, 21:23 ) *
Małgosia możesz wrzucić foto tego chudego sera z Lidla?Ja nigdy takiego 50 g tam nie widziałam huh.gif

A co do jedzenia sera...ja od początku jem codziennie...

madzeska, ja kupuję normalny chudy w kształcie klinika, waga 125 g, i kroje go sobie na 4 kostki po 50 g i na 4 posiłki go zjadam, resztę(25 g) zjada kot. Napisałam, że jem kostke twarogu mając na mysli swoją kosteczkę 50-gramową, a nie całą ze sklepu... stąd nieporozumienie.
Fajnie, że ty jesz twaróg, bo schudłas i tak. ja go bardzo lubie, ale poniewaz porobiłam ostatnio parę błędów to na razie go odstawię, ale jeszcze wróce do niego za kilka dni.

madzeska, pisałaś mi kiedyś, że jesz na śniadanie amerykańca. on ma juz w sobie maslankę, czyli masz węgle i białko od razu i tylko warzywami równowazysz, tak?, czy jeszcze coś białego dokładasz typu jogurt do polania nalesnika i dopiero dokładasz warzywka?
madzeska
Ja też kupowałam klinka,ale przerzuciłam się na ten okrągły,jest zdecydowanie lepszy i bardziej się opłaca smile.gif

Amerykańca (robię 1 z połowy porcji) przeważnie polewam małą jogobelką light brzoskwiniową bo z tym mi najbardziej smakuje,czasem jogo naturalnym i do tego wisienki,albo truskawki.Po zrobieniu i polaniu go ważę (sam amerykaniec waży 200g) razem z dodatkami około 350 g i do tego zjadam taką samą ilość warzyw,które zawsze jem na początku

smile.gif
Małgośka
CYTAT(madzeska @ Jul 15 2010, 06:51 ) *
Ja też kupowałam klinka,ale przerzuciłam się na ten okrągły,jest zdecydowanie lepszy i bardziej się opłaca smile.gif

Amerykańca (robię 1 z połowy porcji) przeważnie polewam małą jogobelką light brzoskwiniową bo z tym mi najbardziej smakuje,czasem jogo naturalnym i do tego wisienki,albo truskawki.Po zrobieniu i polaniu go ważę (sam amerykaniec waży 200g) razem z dodatkami około 350 g i do tego zjadam taką samą ilość warzyw,które zawsze jem na początku

smile.gif

dzieki ci za odpowiedź dobra kobieto, mam wszystkie produkty, jutro z rańca robie mojego pierwszego w zyciu amerykańca YEEES!!!!! biggrin.gif
o kurczaki! nawet mi się zrymowało, hi, hi
Eugenia
uwazaj bo ponoc po nim straszne wiatry sa tongue.gif
madzeska
CYTAT(Eugenia @ Jul 15 2010, 22:58 ) *
uwazaj bo ponoc po nim straszne wiatry sa tongue.gif


Owszem,jeśli wcześniej się zje 350 g kapusty kiszonej
Małgośka
CYTAT(madzeska @ Jul 15 2010, 21:00 ) *
Owszem,jeśli wcześniej się zje 350 g kapusty kiszonej

na jutro brokułka zaplanowałam, obadamy czy mi dupsko rozerwie, czy nie... bl_badgrin.gif
madzeska
CYTAT(Małgośka @ Jul 15 2010, 23:05 ) *
na jutro brokułka zaplanowałam, obadamy czy mi dupsko rozerwie, czy nie... bl_badgrin.gif


Obstawiam,że tak bl_badgrin.gif
Eugenia
i jak tam?zyjecie?tylek caly?pamietaj prawdziwego MM-owicza po wiatrach mozna rozpoznac laugh.gif
Małgośka
CYTAT(Eugenia @ Jul 16 2010, 07:49 ) *
i jak tam?zyjecie?tylek caly?pamietaj prawdziwego MM-owicza po wiatrach mozna rozpoznac laugh.gif

wyglądałam jak ciężarna krasula! Brzuchol wydęty, ale bardziej mi się bekało niz na wiatry poszło. Amerykaniec był poetycznie pyszny, ale ten kalafior gotowany na pół z brokułami do tego to nie był dobry pomysł, one mi sie odbijały. Jutro zjem znowu tego cudaka, bo mi zasmakował, ale zjem z pomidorkiem, może będzie lepiej. Są jakieś ograniczenia na amerykańca? Bo mi podpasował, mogę go zjadać np. 2-3 razy w tygodniu?
madzeska
Bywa,że jadłam i jem do tej pory 4-5 dni pod rząd biggrin.gif zbieram żółtka i piękę z nich jakieś ciasto dla moich Chłopaków smile.gif albo robię sobie jajecznicę na obiad

Dzisiaj tyż jadłam tongue.gif
Małgośka
CYTAT(madzeska @ Jul 16 2010, 20:18 ) *
Bywa,że jadłam i jem do tej pory 4-5 dni pod rząd biggrin.gif zbieram żółtka i piękę z nich jakieś ciasto dla moich Chłopaków smile.gif albo robię sobie jajecznicę na obiad

Dzisiaj tyż jadłam tongue.gif

ja dziś pół białka i żółtko wykorzystałam do panierki do kurzego cycka na obiad. Jak pozbieram dużo żółtek to sernik trachnę , to jest myśl!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.