ja bym na tym nie schudla..
jak dla mnie za duzo tego sera i nie chodzi o to ,ze nie przekraczasz dziennie 100g..ale on jest wcisniety wszedzie gdzie sie da tak jakby nie bylo innych zamiennikow,dzien w dzien ser.
/mi ser zatrzymal chudniecie/oczywiscie rano mozna jesc jezeli waga spada ale wieczorem to juz raczej nie ryzykowalabym tym bardziej,ze potwierdzilas brak spadku i nie jedna osoba pisala na forum ,ze ser bialy im zatrzymal chudniecie,wiec cos w tym jest.
mamy nawet taki temat,pt: ''co wam zatrzymuje chudniecie'' poczytaj sobie.
ja staram sie nie jesc tez tyle ryzu ile kiedys..zazwyczaj mam do wyboru albo ryz albo durum..ale juz to i to w jedym dniu-unikam
jaki ryz kupujesz?
no i te tekturki..fuj
nie widze tu porzadnego miesa,jajek,czasami jakas tuna sie u Ciebie pojawia,czasami jakas feta...bidne te obiady masz i nudne.2 kabanosy?to zaden obiad. to juz lepiej puche tuny w oliwie sobie zapodac.wogole malo u Ciebie ryb..lubisz ryby?wedzona makrele czy inne,sery zolte,mozzarelka?i pomidory..a szparagowa?kapucha?szpinak?papryczki,ogorasy?nie lubisz?
''8.30 - ryz basmati 50 g, kostka twarogu chudego 50 g jogurt nauralny 0,1% wymieszany pół na pól z jogobelą jabłko-cynamon- tej mieszanki razem wlewam ok. 125 g, sałatka z 2 pomidorów''to Ci zrownowazylo ryz,ser i jogurt?naprawde

te 2 pomidory?wogole to uwazam ,ze malo warzyw w Twojej diecie szczegolnie do wegli,,boisz sie warzyw?jest tyle fajnych na rynku..
bigosik sobie raz w tygodniu ugotuj albo pomidorowa zupe krem albo brokulowa do tych tekturek bo naprawde skromnie
a do tluszczowych tlusty rosol z makaronem z fasoli mung..bo te kabanosy to troszke malo
''na sniadanie ugotuje 70-80 g makaronu do mleka lub do jogurtu a potem wieczorem zjem pół torebki ryzu, czyli 50 g, czy to źle?''no jak dla mnie to zle ;makaron,mleko,ryz..a gdzie miejsce na inne wartosciowe rzeczy? ja tez lubie mleko ale nie chudlam na nim..mimo iz bylo 1.5 % i do 100 ml,mleko z ryzem lub makaronem nie bylo dla mnie dobre..
ale juz makaron z warzywami + szkl kefiru bylo ok.
musisz spr na sobie..moze zjadaj na kolacje ryby chude albo tluste + warzywa zamiast tych serow bialych czy ryzu i jogortow cynamonowych..
upiecz nalesnika..zamien te tektury,,wogole mam wrazenie ,ze niby MM-ujesz ale boisz sie zjesc porzadnie/kalorycznie i sie bardzo ograniczasz..a to nie jest dieta 1000kcal a mi tu u Ciebie wychodzi bardzo-nisko-kalorycznie/na mm nie liczy sie kcal

nie wiem co tam jeszcze..sama sobie rob jogurty i dodatki nie kupuj gotowych cynamonowych jogobelek..ja to wogole malo kiedy kupowalam jogurty , przewaznie kefiry i maslanki,poetstuj z innymi produktami

i napisz za tydzien/dwa jak waga
powodzenia gjenia