CYTAT(iris660 @ Jul 13 2010, 16:15 )

Nooo to nie mogłaś trafić z tego typu problemem lepiej jak do mnie. Po pierwsze Perspi block mam, posiadam leży na półce. Stosowałem go przez pewien okres czasu. Przyznam się szczerze że jakoś specjalnego efektu nie zobaczyłem. Jedyne co to odbijało mi się takimi ziołami. Ochyda. Możliwe że trochę mi tam serce uspokoiło ale nieznacznie. Także tego środka nie polecam. Następne środki jakie przetestowałem. Etiaxil. Środek dostępny w aptece. Stosunkowo drogi i nie skuteczny. Tzn. nie byłem zadowolony z faktu że gdy np. zaaplikowałem go pod pachy strasznie mnie po tym swędziały. No i nie specjalnie działał. Następnie Antidral. Środek łudząco podobny do Etiaxilu. Zasada działania taka sama. Są to silne środki których zadaniem jest zablokowanie gruczołów potowych przez co wydzielanie potu jest znikome lub żadne. Co do antidralu mam mieszane uczucia. Niby pomógł ale dalej miejsce po aplikacji swędziało niemiłosiernie. Jako że tylko te 2 środki są najbardziej znane i wiele wiele wiele osób je wymieni, poleci a na mnie nie podziałały postanowiłem wybrać się do lekarza. A co lekarz powiedział? Przepisał mi melisę na uspokojenie gdyż stwierdził że to z nerwów. Oczywiście go wyśmiałem. Zacząłem więc szukać środków po allegro. Trafiłem na środek zwany ODABAN. Poczytałem kilka opini i wiele było pozytywnych. Zakupiłem. Powiem szczerze jest to najlepszy środek ze wszystkich jakiego używałem. Nie swędzi. Nie czuć go. Po aplikacji w wybranym miejscu potu nie ma...wcale. Dosłownie. Przy takich upałach pod pachy jak go psiknę to nic, zupełnie sucho. Jest tylko jeden mankament. Otóż jak się zablokuje gruczoły w jednym miejscu w innym będą wydzielać pot bardziej. To tyle jeśli chodzi o pocenie się pod pachami, stopy, ręce, nawet plecy. Żadne rexony, adidasy, old spicy nic nie podziała gwarantuje bo ich zadaniem nie jest zmniejszenie ilości wydzielanego potu.
Jeśli chodzi o twarz. Niestety cię zmartwię. Do tej pory nie znalazłem skutecznego sposobu na pocenie się na twarzy. Niestety sam mam z tym problem, nienawidzę tego ale nawet odaban nie podziała. Są jeszcze inne sposoby takie bardziej zielarskie typu kąpiel w nadmanganianie potasu, czy w mięcie czy w innego rodzaju świństwie. Ale jeśli pocisz się baaardzo tak jak piszesz że pot spływa po twarzy to niestety ale nie znam/nie ma skutecznego sposobu. Jedynie co pozostaje to chusteczka higieniczna. Ja się jeszcze ratuję tym że w takie upały obcinam włosy na krótko wtedy skóra trochę lepiej oddycha ale to nie znaczna pomoc. Jest duże prawdopodobieństwo że masz poprostu nadpotliwość. W polsce podobno walka z tym jest mało znana natomiast zagranicą są skuteczne środki ale nie mam pojęcia jakie. Oczywiście żeby tutaj nie było niedomówień że się zaraz pojawią posty typu że każdy się poci itp. To wyjaśnię że jest to oczywiste ale ludzie z nadpotliwością wydzielają tego potu stanowczo za dużo. Gruczoły potowe pracują zbyt intensywnie przez co twarz potem np. wygląda jakby się wyszło z pod przysznica. A tego typu pocenie nie zalicza się już w normie.
Ja ci proponuję jeszcze swoje sposoby. Ćwicz rano. Najlepiej sauna. Postaraj się wypocić dużo wody z rana. Wtedy za dnia wydzielanego potu jest o wiele mniej. Ja tak robię i póki co jakoś sobie radzę. Oprócz tego może to drastyczne ale nie pij za dużo. Wiadomo że 1,5l na dzień w takie upały trochę więcej ale nie np. 5l. Co ci jeszcze mógłbym poradzić. Może jakąś chustę na głowę, kapelusz. Żeby słońce też nie grzało tak w ten czerep. To tyle jakby co to pytaj.
Co do tego perspi block możesz go zastosować ale wątpię że pomoże. Ale spróbować nie zaszkodzi.
Irisku jesteś WIELKI!!!Dzięki za pomoc.Wiesz nie mam tak,że mi pot leje sie dosłownie po twarzy.U mnie to najgorzej okolice brwi.oczu i nosa.Po prostu świeci się cała mordka;(Gdzieś wyczytałam,żeby smarowac twarz mąką ziemniaczaną ale nie polecam.Spróbuje tak jak mówisz rano sie wypocić i zobaczymy jakie beda efekty