Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: PCOS W DIECIE MM
Forum - dieta Montignaca > > Pytania i odpowiedzi
Stron: 1, 2
marzena3073
No i prosze bardzo kochani jest wątek dotyczacy tej problematyki :D Tu mozecie sie wymieniac doswiadczeniami zwiazanymi z ta ,,przpadloscia,, :D Moze i ja sie czegos ciekawego dowiem na ten temat :D No i oczywiscie jesli sie konsultujecie z lekarzami to bardzo chetnie poczytam o tym. :D
Zapraszam serdecznie i zycze Wam zdrowia i szybkiego spadku wagi :D
Magratka
szczerze powiem, ze mam PCOS i to w ogole nie jest zaden problem! wystarczy brac leki, czyli jakies hormonalne i normalnie się żyje :)
sinema
A ja mam PCOS i kiepsko mi się żyje poniewaz już 5 lat staram sie o dzidzię.Zaczynam dietke bo mam sporo kilo do zrzucenia i MAM NADZIEJĘ.
marzena3073
(Magratka)
szczerze powiem, ze mam PCOS i to w ogole nie jest zaden problem! wystarczy brac leki, czyli jakies hormonalne i normalnie się żyje :)

No nie chodzilo mi ,ze to jest problem tylko,ze tu mozecie pogadac sobie o tym i dodawac jakies drobiazgi wzgledem diety, bo moze inaczej organizm reaguje przy braniu pewnych lekow ;) No i wspierac sie , bo my tu na forum sie wzajemnie wspieramy :D Chodzi mi o to , ze moze na Montim ineczej sie reaguje na spadek wagi z PCOS i tu mogly byscie sobie o tym pogadac :) Bo jest tu jeszcze kilka dziewczyn, ktore by to zainteresowalo i jakies Wasze sugestie, przemyslenia co do Montiego :D:D Ale jesli nie chcecie takiego watku to moge go usunac :D Buzialki****
Magratka
pewnie, ze watek jest ok :) zasugerowalam sie po prostu wczesniejsza rozmowa w innym topiku nt. PCOS. chetnie sie podziele swoja wiedza nt. tej przypadlosci :)
Sinema, dlugo leczysz PCOS? Ja leczę już trzeci rok i efekty podobno sa bardzo dobre. Boje sie troche co bedzie, jak za kilka lat bedziemy chcieli miec dziecko...
tuatara
fajnei ze jest taki watek
mam podejrzenie pcos. tzn mam objawy, jestem leczona od juz ladnych paru lat, ale nie mam jednoznacznie stwierdzonego.
troche sie obawiam momentu, gdy bede chciala zajsc w ciaze. moja mama starala sie o mnie 3 latka. na szczescie trafila na jakiegos fajnego lekarza i sie udalo :)

a co do diety- nie wiem na ile moje preferencje i wplyw okreslonych produktow ma cos wspolnego z tymi objawami a na ile wynikaja z preferencji organizmu albo innych rzeczy ;)
wiem, ze nie moge jesc makaronu na kolacje ;)
sinema
No jakieś dwa lata ale miałam fatalnego gina! Prawie rok biore metformax ale jakoś efektów nie ma. Łudzę sie że wkońcu będzie mnie stać na klinikę ale to jest studnia bez dna a zaczynać i przerwac to bez sensu.Dlatego postanowiłam przejść na dietę bo przytyłam strasznie a to dietka jest ok. Sensowna i bez bolesna w przeciwieństwie do innych... .
sinema
Wiecie co jest najgorsze w tym że się wciąż nie udaje zajść.Psychika dostaje po dupsku nio i efekt beznadzieji w postaci chipsy lody i TV. Ale dosyć postanowiłam odpuścić sobie trochę ze starankami i wziąć się za sibie i nawet kupiłam sobie rower.Mam zamiar schudnąć 30 kilo i opanować wszystkie zasady tej diety i przyjąć je już na zawsze.Trzymajcie kciuki i powodzenia
tuatara
Sinema- bardzo mocno trzymam kciuki
i za dietke i za Dzidziusia. jestem pewna ze niedluo dolaczysz do forumowych przyszlych mam (bo mamy jakas plage- bardzo przyjemna plage ;) )
w razie dolkow i inncyh kryzysow polecam pokoj placzu w plotach- tam sie mozna wygadac i wyplakac i ktos na pewno sie odezwie
pzodrawiam serdecznie
sinema
dZIĘKI I TAKŻE TRZYMAM KCIUKI
sinema
Cześć Kobietki. Muszę wam sie pochwalić moimi wynikami schudłam juz 4 kilo ale sie tez nie oszczędzam rowerwk i działka po pracy. Przede mna jeszcze strome schody ale przynajmniej wiem że nie spadnę.Dzięki za wsparcie i powodzonka. Całuski
Dorcia
Super kochana, byle tak dalej.
marzena3073
Sinema no i debeściarsko :):) :D:D:D No gratuluje spadku wagi :D:D:D Cudnie i zycze Ci dalszych sukcesoe na diecie MM :D:D:D
karinex
co to jest PCOS?
sinema
Dzięki za wsparcie nio i może...może... wyjdę latem na plaże w stroju kompielowym hi..hi.. . HUUURRRAAA. Powodzonka dziewczyny.
AsiQ
hejka :)
zwykle na temat PCOS'ia niewiele ktokolwiek potrafi powiedzieć. ja trafiłam na bardzo fajny wątek-gdzie jest dużo informacji na ten temat:

http://starania.webd.pl/pco-jak-leczyc-i-c...-jest-vt614.htm

milusiaw
Witam wszystkie PCO-wiczki
Niestety tez zapisuje sie do tego grona a po długim weekendzie majowym mam zamiar zacząć dietę MM. długo żadna z was nie pi9sała czy kogoś walka z ta choroba zakończyła sie sukcesem?
patryśka
Ja też jestem PCOS'iem sulks.gif
weelkoo
Witam jestem PCOwiczką która jest na diecie Montiego. O dzidzie starłam się 1,5 roku ale od początku się leczyłam bo o PCO wiem od 17 roku życia. Powiem tak nie poddawajcie sie bo z PCO mozna wygrac moja wygrana ma juz prawie półtora roku i jest cudowna dziewczynką 695.gif Większość swojej wiedzy o PCO zdobyłam tutaj:

http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name...pic&t=60748

Nie poddawajcie sie bo wiara czyni cuda 695.gif Jeśli któraś z Was ma jakieś pytania chętnie odpowiem bo w temacie PCo poruszam się dość biegle 695.gif Pozdrawiam i życzę sukcesów na MM a tym które tego pragną szybkiego zafasolkowania.
Wadera
Witam serdecznie,
Niestety ja też wbrew własnej woli należę do grona PCOwiczek sleep.gif

Jeszcze się nie zorientowałam czy na forum jest jakiś inny wątek związany z PCO wieć moją historię przedstawię pożniej( może w bardziej odpowiednim miejscu). Najważniejsze jest to że mam PCOS (Yasmin) i jeszcze insulinooporności - biorę Glucophage RX 750( zawiera metforminę). Ta merformina działa na mnie tylko tak, że powstrzymała tycie, bo 2 lata temu był okres, że w jeden miesiąc przytyłam 10 kg bez niczego, żyłam jak zawsze i bum! Masakra jakaś. Generalnie tak to mogę podsumować: bardzo trudno jest schudnąć, mi ćwiczenia nie pomagają właśnie przez insulinooporność (4 razy w tygodniu basen po 1h i ćwiczenia w domu codziennie). Moja lekarka mówi, że z ta insulinooponością to bardzo ciężka sprawa i tylko na 70% ludzi działają ćwicznia a ja widać jestem w tej grupie nieszczesnych 30% sad.gif . Na razie na MM schudłam przez 2 tydzonie 0.5 kg ale to już coś wiec mam nadzieję, że waga dalej powoli to powoli ale będzie szła w dół. Przeraża mnie, że niektórym waga idzie tak łatwo w dół a u mnie bardzo powoli, trochę to demotywujące. Moja lekarka mówi, że im będę chudsza to będzie lepiej, ale ja wiem, że zawsze będzie trudno, bo tej insulinooporności nie da sie wyleczyć.
PCOS mam od 18 roku życia a insulinooporność od zawsze tylko jak byłam szczuplutka to nikt na to nie zwracał uwagi mimo, że mówiłam że jestem ciągle zmęczona - cukier w normie to mnie olali. Gdybym wiedziała to bym dawno coś z tym zrobiła. Insuliooponość na razie jakoś opanowałam (jakoś, bo mam gorsze miesiące i jestem bardziej zmęczona i wtedy bardzo muszę uważać co jem) i na razie kontynuuje. Najgorsze jest to, że PCOS i insulinooporność (a propos insulinooporność bardzo często towarzyszy PCOS i dlatego tak ciężko się chudnie) sprawiają że każde 100g w dół to droga przez mękę. Nie mogę mieć żadnych ale to żadnych wpadek, bo od razu waga staje i koniec. Mam doświadczanie z dieta SB i całkiem niezle mi szło do czasu aż mi burza hormonów zniweczyła mój wysiłek. Dlatego dla nas PCOSek ważne żeby brać tabletki hormonalne i dieta + wytrwałość i częste badania.
Chciałabym schudnąć ostatecznie 25kg, ale jak sobie optymistycznie wyliczyłam to jest to minimum 2 lata (jak będę miała szczęście) a maksimum będę już po 80-tce więc mój mąż mówi, że w tym przypadku będę miała atrakcyjne zwłoki biggrin.gif

Pozdrowionka
cilka
CYTAT(Wadera @ Jul 16 2010, 12:50 ) *
Witam serdecznie,
Niestety ja też wbrew własnej woli należę do grona PCOwiczek sleep.gif

Jeszcze się nie zorientowałam czy na forum jest jakiś inny wątek związany z PCO wieć moją historię przedstawię pożniej( może w bardziej odpowiednim miejscu). Najważniejsze jest to że mam PCOS (Yasmin) i jeszcze insulinooporności - biorę Glucophage RX 750( zawiera metforminę). Ta merformina działa na mnie tylko tak, że powstrzymała tycie, bo 2 lata temu był okres, że w jeden miesiąc przytyłam 10 kg bez niczego, żyłam jak zawsze i bum! Masakra jakaś. Generalnie tak to mogę podsumować: bardzo trudno jest schudnąć, mi ćwiczenia nie pomagają właśnie przez insulinooporność (4 razy w tygodniu basen po 1h i ćwiczenia w domu codziennie). Moja lekarka mówi, że z ta insulinooponością to bardzo ciężka sprawa i tylko na 70% ludzi działają ćwicznia a ja widać jestem w tej grupie nieszczesnych 30% sad.gif . Na razie na MM schudłam przez 2 tydzonie 0.5 kg ale to już coś wiec mam nadzieję, że waga dalej powoli to powoli ale będzie szła w dół. Przeraża mnie, że niektórym waga idzie tak łatwo w dół a u mnie bardzo powoli, trochę to demotywujące. Moja lekarka mówi, że im będę chudsza to będzie lepiej, ale ja wiem, że zawsze będzie trudno, bo tej insulinooporności nie da sie wyleczyć.
PCOS mam od 18 roku życia a insulinooporność od zawsze tylko jak byłam szczuplutka to nikt na to nie zwracał uwagi mimo, że mówiłam że jestem ciągle zmęczona - cukier w normie to mnie olali. Gdybym wiedziała to bym dawno coś z tym zrobiła. Insuliooponość na razie jakoś opanowałam (jakoś, bo mam gorsze miesiące i jestem bardziej zmęczona i wtedy bardzo muszę uważać co jem) i na razie kontynuuje. Najgorsze jest to, że PCOS i insulinooporność (a propos insulinooporność bardzo często towarzyszy PCOS i dlatego tak ciężko się chudnie) sprawiają że każde 100g w dół to droga przez mękę. Nie mogę mieć żadnych ale to żadnych wpadek, bo od razu waga staje i koniec. Mam doświadczanie z dieta SB i całkiem niezle mi szło do czasu aż mi burza hormonów zniweczyła mój wysiłek. Dlatego dla nas PCOSek ważne żeby brać tabletki hormonalne i dieta + wytrwałość i częste badania.
Chciałabym schudnąć ostatecznie 25kg, ale jak sobie optymistycznie wyliczyłam to jest to minimum 2 lata (jak będę miała szczęście) a maksimum będę już po 80-tce więc mój mąż mówi, że w tym przypadku będę miała atrakcyjne zwłoki biggrin.gif

Pozdrowionka

sorki ale co to jest PCOS?
cilka
dobra już znalazłam w internecie
Sabre
Dziewczyny a jakie testy wykonuje się żeby sprawdzić czy ma się tą insulinoodporność? Ja mam PCOS ale testów na insulinoodpornośc robionych nie miałam. W sumie o chorobie wiem od niedawna, wykryto ją gdy zgłosiłam się do lekarza przy problemach z zajściem w ciążę. Na chwilę obecną dostaję leki pod kontem zajścia w ciążę (wywoływanie wszystkiego co się da smile.gif ) Ale jak na razie to tylko rozregulowało mi to totalnie cykl...ech. Lekarz nic tez nie wspomina o tym, że tą chorobę można jakoś leczyć, ale może to dlatego, że leki te nie idą w parze z zachodzeniem w ciążę. Sama już nie wiem i nic nie rozumiem. Dodam jeszcze że miałam robione badania poziomu hormonów i wyszły w normie.
Wadera
CYTAT(Sabre @ Jul 22 2010, 14:04 ) *
Dziewczyny a jakie testy wykonuje się żeby sprawdzić czy ma się tą insulinoodporność? Ja mam PCOS ale testów na insulinoodpornośc robionych nie miałam. W sumie o chorobie wiem od niedawna, wykryto ją gdy zgłosiłam się do lekarza przy problemach z zajściem w ciążę. Na chwilę obecną dostaję leki pod kontem zajścia w ciążę (wywoływanie wszystkiego co się da smile.gif ) Ale jak na razie to tylko rozregulowało mi to totalnie cykl...ech. Lekarz nic tez nie wspomina o tym, że tą chorobę można jakoś leczyć, ale może to dlatego, że leki te nie idą w parze z zachodzeniem w ciążę. Sama już nie wiem i nic nie rozumiem. Dodam jeszcze że miałam robione badania poziomu hormonów i wyszły w normie.


No więc tak, jest to badanie z krwi i w moim przypadku starczyło.
Idziesz na czczo i nie pijesz za dużo wody - tylko tyle, żeby trochę rozrzedzić krew. Pobierają ci krew do insuliny i glukozy, potem dać ci do wypicia chyba ok 100g glukozy z odrobina wody tylko tyle żeby się rozpuściła. Potem siedzisz tak godzinę i nic nie robisz żeby nie zafałszować badań. Po godzinie biorąc i krew i po dwóch. Na tej podstawie diabetyk stwierdził, że nie ma cukrzycy tylko insuliooporność.

Oto wynik:
Glukoza na czczo we krwi żylnej:
Glukoza (jedn. tradyc.) mg/dl 91,6 norma: 70 - 105
Glukoza (jedn. SI) mmol/l 5,08 norma: 3,89 - 5,83

Glukoza po 75g glukozy - oznaczenie po 1h :
Glukoza (jedn. tradyc.) mg/dl 169,6
Glukoza (jedn. SI) mmol/l 9,41

Glukoza po 75g glukozy - oznaczenie po 2h :
Glukoza (jedn. SI) mmol/l 8,97 norma:< 7,77
Glukoza (jedn. tradyc.) mg/dl 161,7 norma:< 140

Insulina na czczo 14,3 mU/l norma: 2,6 - 24,9
Insulina po 60 min. mU/l 103,3
Insulina po 2 godz. mU/l 121,5

Na tej podstawie diabetyk stwierdził, że nie mam cukrzycy tylko insulinooporność. Na czym to polega możesz poczytać w necie a w skrócie twoje komurki nie reagują na insulinę i jej nie rozpoznają wiec trzustka jej wytwarza bardzo dużo. Generalnie bardzo słabo się chudnie, bo tak czy siak twoje komórki anie rusz. Ja biorę meftormine (glucophage) ale efekty sa tylko takie ze pomogła mi zatrzymać tycie. Dobrze jest znaleźć kogoś kto rozumie na czym to polega. Moja lekarka mi powiedziała, że z tym to można nie schudnąć wcale, bo to bardzo trudna przypadłość. Ale nie martw zanim nie zrobisz wyników i najlepiej żeby diabetyk to interpretował, bo moja gin- endokrynolog mi mówiła, że mam cukrzycę II a się okazało, że nie.

CYTAT(Sabre @ Jul 22 2010, 14:04 ) *
Dziewczyny a jakie testy wykonuje się żeby sprawdzić czy ma się tą insulinoodporność? Ja mam PCOS ale testów na insulinoodpornośc robionych nie miałam. W sumie o chorobie wiem od niedawna, wykryto ją gdy zgłosiłam się do lekarza przy problemach z zajściem w ciążę. Na chwilę obecną dostaję leki pod kontem zajścia w ciążę (wywoływanie wszystkiego co się da smile.gif ) Ale jak na razie to tylko rozregulowało mi to totalnie cykl...ech. Lekarz nic tez nie wspomina o tym, że tą chorobę można jakoś leczyć, ale może to dlatego, że leki te nie idą w parze z zachodzeniem w ciążę. Sama już nie wiem i nic nie rozumiem. Dodam jeszcze że miałam robione badania poziomu hormonów i wyszły w normie.

A jeśli chodzi o samo PCOS, to niestety lekarz ci nic nie radzi, bo sam nie wie. Nikt nie wie dlaczego to się robi i dlatego tylko leczą to objawowo.
Jakie leki bierzesz na wywołanie jajeczkowania? Ja rozmawiałam z moją gin-end i ona mówi, że ja duphaston będę brać w pierwszej połowie cyklu aż zaskoczę.
Sabre
CYTAT(Wadera @ Jul 23 2010, 15:54 ) *
A jeśli chodzi o samo PCOS, to niestety lekarz ci nic nie radzi, bo sam nie wie. Nikt nie wie dlaczego to się robi i dlatego tylko leczą to objawowo.
Jakie leki bierzesz na wywołanie jajeczkowania? Ja rozmawiałam z moją gin-end i ona mówi, że ja duphaston będę brać w pierwszej połowie cyklu aż zaskoczę.

Dzięki Wadera za wyczerpującą odpowiedź. Przypuszczam, że lekarz nie skierował mnie na badanie na insulinoodporność ponieważ ja nie mam nadwagi (moja waga/wskaźnik BMI mieszczą się w normach). Co prawda ostatnio przybyło mi kilka kilosków (i stąd moja obecność na tym forum smile.gif ) ale ciągle moja waga mieści się w granicach normy. Wiem jednak, że nie wyklucza to insulinoodporności dlatego zapytałam jak się wykonuje te badania. Może po prostu sama je sobie prywatnie wykonam bez żadnego skierowania od lekarza. I tak leczę się prywatnie więc za wszystkie badania tak czy siak płacę.
Co do leków to dostałam duphaston na wywołanie miesiączki (brałam przez 10 dni w II połowie cyklu). Później przez 5 dni brałam Clostilbegyt - to z kolei na wywołanie owulacji. Przy tym leku w połowie każdego cyklu trzeba robić USG aby po pierwsze sprawdzać czy działa i czy występuje owulacja, po drugie kontrolować, czy z jajnikami wszystko ok bo jak mówił mi lekarz bardzo łatwo jajniki przestymulować co ponoć nie jest przyjemne. U mnie po tym Clostilbegytie owulacja była tylko jednocześnie leki te tak mi wszystko rozregulowały że w obecnej chwili po prostu nie wiem co się dzieje z moim organizmem. Lekarz na razie kazał leki odstawić żeby z powrotem wszystko wróciło do normy, bo raczej normą nie jest @ dwa razy w miesiącu :/ Ponadto mam jakieś dziwne napady głodu albo zachcianki, co przypuszczam, też jest efektem łykania hormonów, a przez co cierpi moja dieta.

Na razie jednak jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że niedługo będę musiała oklejać pokój tapetą w misie wink.gif
Eugenia
jezuniu sad.gif blink.gif
Wadera
CYTAT(Sabre @ Jul 23 2010, 20:00 ) *
Dzięki Wadera za wyczerpującą odpowiedź. Przypuszczam, że lekarz nie skierował mnie na badanie na insulinoodporność ponieważ ja nie mam nadwagi (moja waga/wskaźnik BMI mieszczą się w normach). Co prawda ostatnio przybyło mi kilka kilosków (i stąd moja obecność na tym forum smile.gif ) ale ciągle moja waga mieści się w granicach normy. Wiem jednak, że nie wyklucza to insulinoodporności dlatego zapytałam jak się wykonuje te badania. Może po prostu sama je sobie prywatnie wykonam bez żadnego skierowania od lekarza. I tak leczę się prywatnie więc za wszystkie badania tak czy siak płacę.
Co do leków to dostałam duphaston na wywołanie miesiączki (brałam przez 10 dni w II połowie cyklu). Później przez 5 dni brałam Clostilbegyt - to z kolei na wywołanie owulacji. Przy tym leku w połowie każdego cyklu trzeba robić USG aby po pierwsze sprawdzać czy działa i czy występuje owulacja, po drugie kontrolować, czy z jajnikami wszystko ok bo jak mówił mi lekarz bardzo łatwo jajniki przestymulować co ponoć nie jest przyjemne. U mnie po tym Clostilbegytie owulacja była tylko jednocześnie leki te tak mi wszystko rozregulowały że w obecnej chwili po prostu nie wiem co się dzieje z moim organizmem. Lekarz na razie kazał leki odstawić żeby z powrotem wszystko wróciło do normy, bo raczej normą nie jest @ dwa razy w miesiącu :/ Ponadto mam jakieś dziwne napady głodu albo zachcianki, co przypuszczam, też jest efektem łykania hormonów, a przez co cierpi moja dieta.

Na razie jednak jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że niedługo będę musiała oklejać pokój tapetą w misie wink.gif


Ja tez jestem dobrej mysli. A co do badan to polecam dla swietego spokoju albo tylko jesli masz obiawy: zmeczenie generalne lub po posilku, szybka utrata sil na spacerze. A z tym bmi to nie koniecznie prawda bo jak bylam szczupla to tez to mialam bo bylam ciagle zmeczona a cukier byl ok tylko mnie olali bo wg naszych lekarzy jak gruba jestes to na pewno chora i tylko dlatego mi badania robili. Jesli nie odczuwasz zmeczenia to pewnie nie masz insulinoopornosci tylko hormony szaleja.
Trzymam kciuki ze tapete w misie smile.gif
olikat
Ja też mam PCOS. Na początku byłam leczona Diane35 i teraz zaczął mi się drugi cykl, miesiączkę wywołuje Luteiną. Lekarka powiedziała, że jeśli do pół roku się nie uda zajść w ciąże to będziemy wywoływać owulację stąd moje pytanie do Sabre udało się?? No i miałam robione badania na insuloodpornośc i w normie smile.gif A też właśnie jestem tu na tym forum bo usłyszałam od lekarki, że jak się zrzuci zbędne kg to wtedy wszystko w "srodku" se reguluje. Mam za dużo o 12 kg więc trochę przede mną... Pozdrawiam
Sabre
CYTAT(olikat @ Nov 17 2010, 23:52 ) *
Ja też mam PCOS. Na początku byłam leczona Diane35 i teraz zaczął mi się drugi cykl, miesiączkę wywołuje Luteiną. Lekarka powiedziała, że jeśli do pół roku się nie uda zajść w ciąże to będziemy wywoływać owulację stąd moje pytanie do Sabre udało się?? No i miałam robione badania na insuloodpornośc i w normie smile.gif A też właśnie jestem tu na tym forum bo usłyszałam od lekarki, że jak się zrzuci zbędne kg to wtedy wszystko w "srodku" se reguluje. Mam za dużo o 12 kg więc trochę przede mną... Pozdrawiam

Hej Olikat!
Czy się udało? Hmmm... To zależy o co pytasz. Jeżeli pytasz o to, czy udało się wywołać owulację to odpowiedz brzmi tak smile.gif Przez dwa cykle brałam clostibegyt i w obu była owulacja. Jeżeli natomiast pytasz czy udało się na skutek tego zajść w ciążę to niestety nie sad.gif Prawdopodobnie w moim przypadku problem jest trochę bardziej złożony. Lekarz do którego chodziłam polecił mi udać się do takiej typowej kliniki leczenia niepłodności. Powiedział mi, że nie chce mnie karmić dalej clostibegytem bo wg niego przyjmowanie tego leku dłużej niż 2-3 cykle może mocno namieszać w organizmie. Także mam namiary na dwóch lekarzy z dwóch rożnych klinik. Tylko jeszcze muszę się zebrać i w końcu tam pójść. Na razie postanowiłam zrobić jakieś 2 miesiące przerwy coby uspokoić emocje i złapać trochę dystansu. Jak próbujesz zajść w ciążę i się nie udaje to człowiek załapuje lekkiego doła, ale gdy zaczynasz się leczyć i to leczenie nie przynosi oczekiwanych rezultatów to dół zamienia się w paranoję. A później wszystko się nakręca. Człowiek się stresuje, bo nie może zajść w ciążę, a przez to że się stresuje jeszcze bardziej nie może zajść wink.gif Dlatego czasami chwila przerwy i uspokojenie emocji może pomóc smile.gif No i jeszcze muszę sobie przemyśleć jak daleko jestem w stanie sięgnąć po zdobycze medycyny aby osiągnąć upragniony cel. Słyszałam już od lekarza sugestie o inseminacji, in-vitro itp. i muszę sama siebie zapytać co z tych metod jest dla mnie i na jakie jestem się w stanie zdecydować.
A jeżeli chodzi o Ciebie to miałaś monitorowany cykl? Sprawdzano, czy owulacja występuje? Jeżeli występuje to można to dość łatwo stwierdzić w badaniu USG. Jeżeli natomiast jej nie ma to zastanawiam się dlaczego lekarka chce czekać aż pół roku z podjęciem leczenia.
Życzę pwodzenia!
Eugenia
QUOTE (Sabre @ Nov 18 2010, 09:25 ) *
Jeżeli natomiast jej nie ma to zastanawiam się dlaczego lekarka chce czekać aż pół roku z podjęciem leczenia.
Życzę pwodzenia!

mi lekarka tez powiedziiala,ze nie rozpocznie leczenia dopoki nie schudne i dala mi na to rok
mam zrzucic 15 kg

dziewczyny a jakie miałyscie objawy PCOS?
Sabre
CYTAT(Eugenia @ Nov 18 2010, 10:11 ) *
mi lekarka tez powiedziiala,ze nie rozpocznie leczenia dopoki nie schudne i dala mi na to rok
mam zrzucic 15 kg

dziewczyny a jakie miałyscie objawy PCOS?

No w sumie słusznie, może tu chodzi o schudnięcie.

Gienie, ja objawów żadnych nie miałam smile.gif Dopiero na badaniu USG wyszło.
olikat
Ja wylądowałam u lekarza z nieregularnymi miesiączkami, miałam co 2 miesiące i trwały ok 3 tyg i wtedy po zrobieniu usg wykryto u mnie dużo pęcherzyków na jajniku. Potem badania hormonalne i wszystko było ok oprócz testosteronu, potem była Diana. Teraz jestem drugi cykl bez dnia, miesiączki już teraz są regularne od tego cyklu mam brać Luteinę w 20 dc i po miesiączce mam przyjść na usg podejrzewam że na jednym się nie skończy. A co do odwlekania wywoływania owulacji lekarka stwierdziła że jeszcze jestem młoda i da szanse naturze smile.gif no a do tego mam dwójkę dzieci i że powinno się udać, tylko że jak rodziłam miałam 19 i 22 lata i trochę to temu było nie miałam wtedy pojęcia czy mam PCOS czy nie. Teraz jestem po raz drugi mężatką i jakby pragnienie macierzyństwa na nowo się urodziło. A co do tego stresu to masz rację jak czegoś się bardzo chce nie da się o tym non stop nie myśleć i się nie nakręcać smile.gifI chociaż wiemy że powinnyśmy wrzucić na luz to się nie da, do tego luzu też trzeba dojrzeć. A chodziło mi o to czy udało ci się zajść w ciąże, ale fakt że miałaś owulację tez jest pocieszający, bo generalnie nie widzę u siebie żadnych jej objawów(temp, śluz) no ale to dopiero 2 cykl może musi się jeszcze wszystko unormować

P.S Trzymam kciuki a was smile.gif
zimnaaaa
Witam,
mam pytanko a co sądzicie na temat wspomagania typu L-karnityna podczas ćwiczeń oraz term line S będąc jednoczesnie na diecie MM ??

rolleyes.gif
Kai Wren
Kochana.
Jeszcze RAZ wyślesz raport, żeby zwrócić uwagę na swojego posta i to będzie koniec Twojej kariery na tym forum.
Raporty służą do zwracania uwagi moderacji na posty niezgodne z regulaminem, skoro raportujesz własny post, to znaczy, że jest on niezgodny z regulaminem i tym samym wylatujesz. O to Ci chodzi?
Butterka
interesowalam sie l-karnityna stosowana w fitnessie i znalazlam dane, ze tak naprawde dziala tylko wtedy gdy brakuje jej w organizmie, a tak naprawde malo kto ma braki, byly to dane z jakiejs pracy doktoranckiej:)

Kai, spokojnie:) czesto tak przez pomylke ludzie wysylaja:)
Eugenia
o kurde a ja tyle Kai o bana molestowałam a tu wystarczy 2 razy raport nacisnac biggrin.gif

hyhy tylko,ze ja juz nie chce tongue.gif
msbolek
CYTAT(marzena3073 @ May 9 2006, 11:07 ) *
No i prosze bardzo kochani jest wątek dotyczacy tej problematyki biggrin.gif Tu mozecie sie wymieniac doswiadczeniami zwiazanymi z ta ,,przpadloscia,, biggrin.gif Moze i ja sie czegos ciekawego dowiem na ten temat biggrin.gif No i oczywiscie jesli sie konsultujecie z lekarzami to bardzo chetnie poczytam o tym. biggrin.gif
Zapraszam serdecznie i zycze Wam zdrowia i szybkiego spadku wagi biggrin.gif

Co to jest ten PCOS. Zwyczajnie ciekawy jestem!
Zoe
CYTAT(msbolek @ Jan 20 2011, 09:30 ) *
Co to jest ten PCOS. Zwyczajnie ciekawy jestem!


Uff, Bolek, jak zobaczyłam Twój wpis w tym wątku, to aż z ciekawości tu zajrzałam, bo mnie - na szczęście - ten problem nie dotyczy. To babska choroba jajników. Obyś nie miał z nią nigdy do czynienia - pośrednio, ma się rozumieć... wink.gif
Eugenia
oj Bolus Bolus laugh.gif rozbawiles mnie na dzien dobry smile.gif
msbolek
CYTAT(Zoe @ Jan 20 2011, 10:35 ) *
Uff, Bolek, jak zobaczyłam Twój wpis w tym wątku, to aż z ciekawości tu zajrzałam, bo mnie - na szczęście - ten problem nie dotyczy. To babska choroba jajników. Obyś nie miał z nią nigdy do czynienia - pośrednio, ma się rozumieć... wink.gif

Oj dziewczyny, współczuje bardzo wszystkim, którzy na cos podobnego cierpia. Spytałem jedynie ze zwykłej ciekawosci. Może troche przegiąłem pałkę, ale nikogo nie chciałem urazić

CYTAT(Eugenia @ Jan 20 2011, 11:09 ) *
oj Bolus Bolus laugh.gif rozbawiles mnie na dzien dobry smile.gif

Oj Gieniula, poczytałem troche w temacie.... i tu sie nie ma z czego śmiać
Eugenia
ale nie masz objawów?
ja widze ,ze TY jestes tak samo ciekawy i dociekliwy jak ja..nie usne dopoty nie doczytam wszystkiego do konca !

co do tematu to faktycznie przykra sprawa ale da sie z tym walczyc smile.gif najwazniejsze to dostac dobrego gina/endo smile.gif
agata8774
Witam !
Ja też przymusowo dołączam do klubu policystycznych jajników:(. Diete mam zamiar zacząć od jutra. Mam pytanie jak na Was kobiety działa ta dieta? Czy z tą przypadłością jest w miarę skuteczna? Ja ważę ok 80 kg .
Eugenia
Agatka dieta na pewno nie zaszkodzi smile.gif witaj w klubie i powodzenia !
agata8774
Oczywiście,że nie zaszkodzi smile.gif. Wiadomo,ze więcej motywacji ma się kiedy widzimy efekty:). Dlatego pytam czy w NASZYM przypadku jest skuteczna - już wiele diet stosowałam i strasznie wolno zrzucałam kg:(, poddawałam się szybko bo efekty były marne.
Eugenia
ja chudłam i znam przypadki gdzie dziewczyny pieknie chudły smile.gif wiec mysle ze jest skuteczna.
agata8774
w takim razie zaczynam od jutra - dziś studiuję książkę.
Eugenia
jaka masz ksiazke?
nasze forum ma troszke wiecej ograniczen niz te ksiazkowe wiec bedzie troszke 'rozbieznosci'
agata8774
Książka "Jeść aby schudnąć" dwie części. Uważasz,że lepiej korzystać tylko z forum?Czekam na odpowiedz. Nie za bardzo umiem się tu jeszcze poruszach i znajdować najpotrzebniejsze info. Czytałam już te ściagi i podstawowe informacje, źle wiadomo kilka pytań się nasuwa.
Eugenia
nie uwazam ze lepiej czytac tylko forum..
uwazam ze powinnas poczytac ksiazke i forum wtedy zobaczysz roznice!
ale zarowno ksiazka jak i forum pomoga CI!bo obie drogi sa OK! smile.gif
cisowianka20
CYTAT(agata8774 @ Apr 12 2011, 10:51 ) *
Witam !
Ja też przymusowo dołączam do klubu policystycznych jajników:(. Diete mam zamiar zacząć od jutra. Mam pytanie jak na Was kobiety działa ta dieta? Czy z tą przypadłością jest w miarę skuteczna? Ja ważę ok 80 kg .

ja też niestety muszę tutaj dołączyć. od 7 lat walczę z PCO. od 3 miesięcy bez leków mam miesiączkę. waże ok. 88-89 kg. od dzisiaj zaczełam stosować tą dietę.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.